czwartek, 18 lipca 2013

ROZDZIAŁ 10 ! ♥

   Następnego dnia obudziliśmy się o godzinie 11:00 . W moim pokoju spała Mils Syl (tym razem Jed spał z chłopakami )
Ja: Dziewczyny wstajemy jest 11:00 a o 17:00 wracają moi rodzice więc ja idę wziąść prysznic a po mnie możecie wy jeśli chcecie .
Syl: Okej idź ja wezmę prysznic u siebie bo muszę się zmywać ale jak wyjdziesz to chciałabym z wami porozmawiać jeśli mogę .
Mils: Jasne , że możesz jeszcze się głupio pytasz . Idź San szybko bierz ten prysznic i chodź bo jestem ciekawa na jaki temat będzie mówiła .
*Tak na prawdę to wiedziałyśmy o czym chce pogadać ale starałyśmy się to ukryć
Ja: Okej , okej to ja idę . Zaraz wracam powiedziałam z uśmiechem .
* Minęło może z 15 minut a ja już byłam odświeżona i ubrana zrobiłam na głowie niechlujnego koka i nałożyłam szybko codzienny makijaż .
Ja : Okej czekajcie otworze tylko balkon żeby się przewietrzyło i możemy gadać .
*Usiedliśmy  na moim łóżku robiąc okrąg
Mils: No Syl więc o czym chciałaś z nami porozmawiać ?
Syl : Hmm.. No wiecie . Pamiętacie mój wczorajszy taniec z Jed`em ?
/Kiwnęłyśmy tylko głową twierdząco , że wiemy o czym mówi
Syl : No właśnie . Więc doradźcie mi dlatego , że chyb a się w nim z-z-zakochałam zająknęła się
(My wiedziałyśmy o co jej chodzi więc byłyśmy opanowane i wysłuchałyśmy jej do końca )
Syl: Nie chcę waszych ``A nie mówiłam,, tylko chcę i potrzebuję waszej pomocy co mam z tym robić . Jesteście moimi przyjaciółkami więc chyba potraktujecie to poważnie
Ja: Wiemy to , że jesteśmy przyjaciółkami i zawsze możesz na nas liczyć w każdej sprawie . A nie wiesz co myśli o tym Jed ?
Syl : Jed nawet nie wie , że się w nim zakochałam
Mils : Hmm ... W trące się ja .! Moim zdaniem jakby nic do Ciebie nie czuł  to aż tak by się do Ciebie nie wtulał ponieważ martwił by się o to , że się w nim zakochasz a on bawi się dziewczynami i próbował by Cię uchronić do tego uczucia od niego a wiesz , żer co do przyjaciół to nie lubi ranić dziewczyn i dlatego spotyka się z nimi bez zobowiązań .
Syl: W sumie to masz trochę racji w tym . Więc co mam z tym zrobić ?
(San)Ja: Na razie nic mu nie mów zaczekaj zobaczymy jak on będzie na to reagował ! Daj mu kilka dni i wszystko się ułoży uśmiechnęłam się .
Syl: Dziękuję dziewczyny za pomoc spotkamy się później bo teraz muszę już uciekać bo zanim dojdę do domu to trochę minie .
Ja : To czekaj odwiozę Cię !
Syl : Nie , nie trzeba przejdę się Uśmiechnęła się . idziecie mnie odprowadzić pod drzwi ?
Mils: No idziemy na dół bo bym się herbaty napiła i też muszę jechać
Ja: To chodźcie uśmiechnęłam się .
*Zeszłyśmy na dół , chłopaki już siedzieli na sofie i z nudów grali w karty gdy nas zobaczyli przerwali grę i usłyszałam tylko
Aus: Ile można na was czekać ?
Mils: Oj tam nic wam się nie stało .
Jed : Okej ja już muszę się zbierać zobaczymy się później :)
Syl : O ja też już spadam :)
Jed: Pieszo ?
Syl : Tak przejdę się . uśmiechnęła się
Jed : Żadne przejdę za daleko masz siadaj zawiozę Cię :)
Syl : Nie no mówiłam , że się przejdę i przewietrzę przy okazji  :)
Jed : Oj no nie gadaj tylko chodź otworzę Ci szybę i będzie to samo tylko , że szybciej - uśmiechnął się do Syl , która uległa
Syl: No okej niech Ci będzie to cześć wam do później - uśmiechnęli się na odchodne
Aus: Co dzisiaj robimy ?
Bieber : Może kino i na piwo ?
Mils: Dobry pomysł !!
Ja : A nie zapomnieliście , że jutro poniedziałek i trzeba iść do szkoły ?
Bieber : Spokojnie kicia odwiozę Cię ! Na 22:00 będziesz już w domu uśmiechnął się do mnie a ja zareagowałam inaczej niż zawsze i zgodziłam się
Ja: Okej w takim razie może tak być odpowiedziałam z uśmiechem lecz byłam zaskoczona . Bieber spojrzał na mnie ze zdziwieniem lecz zaraz zamaskował je w uśmiech .
Biebs: Okej to też po Ciebie przyjadę o 18:00 uśmiechnął się .
Ja: Oo Spoko to na 18:00 będę gotowa .
Mils patrzyła na mnie również ze zdziwieniem i odkaszlała pytając
Mils: A my o której mamy być i gdzie ?
Ja: Hmm badzcie też na 18:10 koło kina
Mils: Okej
Zaczął mi dzwonić telefon spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam podpis mama więc odebrałam
^*^*^*^ Rozmowa :
Mama : No cześć córciu jak tam ? Nie nudzisz się ? Mamy gdzie z tatą wracać czy nie bardzo ?  hehe
Ja: Hej a dobrze . Nie , nie nudzę się . Tak dom jest w idealnym stanie . Już wracacie ?
Mama : To dobrze . Nie , wiesz nie wracamy jeszcze . Wyjedziemy jednak około 15:00 więc powinniśmy być na 19:00 w domu
Ja : Aha to mamo klucz Ci zostawię tam gdzie zawsze bo nie wzięłaś zapasowego a my idziemy do kina a później do parku posiedzieć chwilę
Mama : A nie zapomniałaś , że juto do szkoły ?
Ja : Nie bój się pójdę do szkoły a po za tym lekcje mam odrobione i spakuje się nie długo więc też naszykuje sobie ciuchy na jutro będzie dobrze . I nie mamy zamiaru być długo . Do godz 23:00 powinnam być w domu  . To mogę ?
Mama : Dobrze idź Ty marudo ! Tylko spokojnie tam Ja kończę pa ;*
Ja : Okej . Nom pa ;*
* Po rozmowie zwróciłam się do przyjaciół
Ja : Więc mam czas do 23:00 ! Możemy iść po filmie wypić jakieś piwo do parku i się rozluźnić przed poniedziałkiem bo jutro do szkoły ech .
Aus: Dobry pomysł to ja już się zawijam bo jeszcze muszę coś tam zrobić w domu to do później .
Mils : To my też się zbieramy do domów spotkamy się później pa :)
*Gdy wszyscy już poszli była godzina 14:00 w domu miałam posprzątane więc poszłam do swojego pokoju ogarnąć tam trochę . Gdy skończyłam położyłam się na moim łóżku i usnęłam . Obudziłam się i od razu zerknęłam na ekran mojego telefonu wybijała godzina 17:00 wstałam szybkim ruchem z łóżka i zaczęłam się ogarniać , malować , czesać . Zostało mi jeszcze 10 minut więc siadłam na sofie w salonie ci włączyłam sobie TV . Zapukał ktoś do drzwi otworzyłam i zobaczyłam Biebera jak kładzie swoją rękę na moim biodrze przyciągając mnie do siebie szepnął ``Hej kochanie ,, i cmoknął mnie w szyję . Ja odpowiedziałam
-Hej by tylko wystarczyło i podanie ręki . To jak jedziemy ?
Bieber : Musimy ? Wolał bym iść z Tobą do któregoś z pokoi
Ja: Nie musimy tam iść bo nie ma po co . Wolę kino a później park .
Bieber : Jak chcesz kicia ale zastanów się nad tą propozycją bo jest interesująca przyciągnął mnie do siebie  i pocałował w policzek .
Ja  : Nie ma nad czym się zastanawiać i do cholery puść mnie . !
Bieber : Ooo . Widzę , że kicia już pokazuje pazurki ale cóż i tak dostanę to co chcę !
*Nic się nie odezwałam i wyszliśmy z domu jadąc pod kino . Tam czekali na nas Mils i Aus .
Ja : Kurcze zapomniałam zadzwonić do Jed`a i Syl ;-/
Mils : Nie martw się ja to zrobiłam i już jadą
Ja : Serio ? O jejku dziękuję ♥
*MIls się tylko uśmiechnęła . Gdy Jed i Syl już przyjechali poszliśmy do kina obejrzeliśmy film a po filmie zaczęliśmy kombinować co dalej robić . Wyszło na to , że pojechaliśmy do sklepu . Ja z Bieberem , Jed z Syl , a Mils z Aus`em . Ja kupiłam sobie 3 desperadosy , Mils 2 a Syl 1 . Gdy wyszliśmy ze sklepu zobaczyłam zadziwione miny na mnie
Ja : Co się stało  ? Rozmazałam się ?
Mils: Nie . Tylko ty wypijesz 3 desperadosy ? :o
Ja : Spokojnie najwyżej zaliczę zgona . Biebs mnie odwozi do domu także będze luz ale jutro trzeba do szkoły iść więc jest trochę gorzej dam radę zobaczycie mnie jutro w szkole .
*Wsiedliśmy do samochodów i pojechaliśmy do parku zajeliśmy swoją ulubioną ławkę i otworzyiśmy piwa z dziewczynami , zaczeliśmy pić wypiłam te 3 piwa w mgnieniu oka i zaczęłam się wygłupiać . Biegałam po parku skakałam po ławkach siadałam dziewczyną na kolanach ale w pewnym momencie wstałam i zaczęłam przyglądać się Bieberowi miał idealnie ułożone włosy , czarne szerokie w kroku spodnie i białą koszulkę i bluzę . Przypadkiem zauważył , że się na niego patrzę i spytał
Bieber: Co się tak na mnie patrzysz ?
Ja: A nie wiem tak jakoś . Ej dziewczyny posuńcie mi się bo nie mam gdzie siąść
Bieber : nie musicie . Siadaj kicia na kolana . Ja będąc pod wpływem alkoholu długo nie myśląc rozłożyłam nogi i usiadłam mu na kolanach chcąc nie chcąc chwilę po tym zaczęliśmy się ``lizać ,, nie zwracałam na nikogo uwagi liczył się w tamtej chwili Justin chodź nie wiem dlaczego . Nagle przerwała nam Mils . Reakcja Biebsa była bezcenna
Bieber : Serio Mils ? Teraz musiałaś ?
Mils : No niestety lub stety tak ! zmywamy się bo jest już 23:15 a San wzięło po 3 piwach .
Aus : nIe dziwie się jej skoro piła przez równe 3 dni
Mils: No ja też w sumie ale cóż musimy już iść .
Bieber : Okej kicia chodź odwiozę Cię .
Ja : Jak dam radę to okej .
*Bieber długo nie myśląc podniusł mnie tak jak siedziałam na jego kolanach i zaczął mnie nieść do samochodu . Oparł mnie o drzwi i zaczął namiętnie całować odwzajemniłam pocałunek chodź wiedziałam , że będę tego żałowała . Odwiózł mnie do domu i podprowadził pod same drzwi znów mnie całując w usta i cmokając w szyję powiedział : Śpij słodko kicia na co ja odpowiedziałam :wzajemnie i poszłam do swojego pokoju

                     Ciąg dalszy nastąpi ♥!

co dalej będzie z Syl i Jed`em ?
Czy San będzie żałowała tego co robiła z Biebsem ?

Tego dowiemy się w następnym rozdziale ♥

Przepraszam , przepraszam , przepraszam za moją nie obecność ale czasu brak ;c
Dziś jest trochę dłuższy i jest dużo niespodzianek ponieważ  jest dzisiaj ``10,, rozdział czyli podwójna liczba ♥ Mam nadzieję , że się podoba ♥ Jeśli tak to DAJ JAKIŚ ZNAK , ŻE CZYTASZ ♥

Do następnego bajoo ♥

tt -    https://twitter.com/remxoxo
ask -        http://ask.fm/rockaxd
gg - 44794874

♥ lovki ♥                                                                                                                                                                            

piątek, 12 lipca 2013

Rozdział 9 ! ♥

Mils: Co zmęczona czy przyszłaś po kolejną dawkę powera ? uśmiechnęła się pytająco
Ja: Nie no co Ty już wystarczająco kręci mi się w głowie . Zaśmiałam się . A Ty co nie tańczysz ?spytałam
Mils: A wiesz co właśnie miałam iść ale przyszłaś Ty więc zostałam
Ja: No co w ogóle wygadujesz . Ruszamy na parkiet razem .
Mils: Dawaj zaśmiała się mówiąc .
*Poszłyśmy tańczyć gdy po jakimś czasie zobaczyłam Jed`a i Syl tańczących razem uśmiechnęłam się sama do siebie i pokazałam ich Mils (Wpadłam na jakiś pomysł o którym dowiecie się w trakcie)
/*Oczami Syl*/
Jejku ale on się cudownie rusza trzeba coś działać tak jak dziewczyny doradzały no inaczej nic z tego nie będzie . Przybliżyłam się pomału do Jed`a aby powiedzieć mu coś na ucho chodź sama nie wiedziałam co . Nagle usłyszałam , że DJ puścił wolny kawałek z jednej strony się ucieszyłam a z drugiej nie wiedziałam co zrobić . Poczułam delikatne szarpnięcie za dłoń spojrzałam na Jadena który się uśmiechał i przytulając się do mnie schował swoją twarz między moje włosy a szyję . Poczułam przyjemne ciepło jego oddechu i muśniecie ustami w szyję . Położyłam moją głowę na jego ramieniu gdy zobaczyłam kontem oka wracające Mils i San z pokoju D-J patrzyły na mnie z uśmiechami na twarzy a ja tylko odwzajemniłam uśmiech i puściłam im oczko po czym zniknęły w tłumie .
/*Oczami Jed`a*/
Gdy położyłem głowę na jej szyi nie mogłem się powstrzymać aby jej nie pocałować . Od tamtej nocy u San może i coś zaiskrzyło między mną a Syl ale wiem jaki ja jestem , nie chciałem jej zranić . To uczucie robi się coraz większe i większe . Czasem mam ochotę ją poprosić aby była ze mną na ieli lecz wiem , że nie wytrzymam . Sam nie wiem co o tym myśleć . A jeśli ze sobą nie wytrzymamy i nasza przyjaźń się skończy ? Masa pytań naciska moją głowę . Ale wiem poradzę się moich przyjaciół Biebsa i Aus`tina w końcu powinni  to zrozumieć i mnie wspierać oraz pomóc podjąć decyzję . Nagle piosenka się skończyła odsunęliśmy się od siebie z niechęcią i pomyślałem . Chyba się zakochałem . Jest taka piękna . 
/*Oczami Syl*/
Gdy piosenka się skończyła zaczęłam się niechętnie od niego odsuwać pomyślałam sobie w tedy czyżbym się zakochała ? Przecież on mnie nie chce to nie możliwe . Patrzyliśmy sobie w tedy prosto w oczy . Ach te jego brązowe oczy i pełne usta po prostu chłopak idealny . Szybko się otrząsnęłam ponieważ dotknął mojej dłoni .
Jed: Idziemy się czegoś napić i odpocząć ?
Syl : Jasne czemu nie uśmiechnęłam się mówiąc
* Gdy doszli do naszego miejsca na loży to wszyscy siedzieliśmy . Usiedli koło siebie więc Bieber musiał przesunąć w moją stronę  . Przewróciłam tylko oczami na co Mils zareagowała  uśmiechem w moją stronę ponieważ wiedziała co jest między nami .
Ja: Ej Mils sprawdź która jest godzina jak możesz .
Mils: Jasne , że mogę . Jest 2:30
Jed: Zbieramy się już do domu ?
Wszyscy sę zgodziliśmy i gdy Syl i Jed już wyszli to dotknęłam Biebera aby się ruszył i wyszedł na co on tylko pokiwał przecąco głową i powiedział
-Panie przodem . Uśmiechając się przy tym chamsko .
-O jaki kulturalny się znalazł . Nie ma sprawy tylko weź nogi . Powiedziałam uśmiechając się nie szczero
-Nie , nie. Musisz sobie poradzić jeśli potrafisz . Zaśmiał się
*Byłam zakłopotana tym bardziej , że wszyscy na nas czekali i oglądali to przedstawienie .
-Dobra niech Ci będzie przewróciłam oczami .
Gdy przekładałam jedną nogę nad jego nogami poczułam dotyk na biodrach i upadek na kolana Biebera po czym się do mnie przytulił mówiąc głośnym tonem
-Mmm tak Cię uwielbiam moja przyjaciółko i pocałował mnie w ramie z którego spadło mi ramiączko od stanika i założył mi je swoimi zębami .
*Zrobiłam się czerwona ze złości zacisnęłam pięść uderzając go w remie i mówiąc z sarkazmem w głosie oraz chamskim uśmieszkiem
-Nawet nie wiesz jak się z tego cieszę przyjacielu .
Zeszłam z jego kolan i stanęłam na równe nogi obserwując uważnie Biebera  . Miał dziwny wyraz twarzy , którego nie mogłam rozszyfrować . Wszyscy wyszliśmy z klubu i udaliśmy sie do samochodu aby jechać do mojego domu . Gdy dojechaliśmy wszyscy udaliśmy się do swoich pokoi i poszliśmy spać .


                                                    Ciąg Dalszy Nastąpi ♥ ! 

Czy Jed poradzi się chłopaków ? 
Co Syl zrobi z uczuciem do Jed`a ? 
Czy San i Bieber naprawdę się tak nienawidzą ? 
Czy Mils w końcu pokaże Aus`owi , że mu się podoba ? 


Tego dowiemy się w następnym rozdziale . Zapraszam serdecznie ♥♥ ! ;* 

Przepraszam , że was tak zaniedbuję ale staram się jak mogę na prawdę ale nie daję rady jestem po prostu tylko człowiekiem . Ale mam nadzieję , że wam się nadal podobają moje rozdziały jeśli tak to proszę o jakiś znak , że czytacie ♥♥

KONTAKT: 
Ask-   http://ask.fm/rockaxd
TT-  https://twitter.com/remxoxo
GG- 44794874
e-mail - niuniek188@o2.pl

                                           Do usłyszenia ♥


czwartek, 11 lipca 2013

Rozdział 8 ♥!

Syl: Hmm.. nie no ydaje wam się tak tylko sobię myślę już jestem z wami
*Widziałam po Mils , że się trochę zdenerwowała ale próbowała to zamaskować . Nie lubimy kłamstwa w naszej paczce .
Mils: Jeśli tak sądzisz to to okej nic na siłę . Ale pamiętaj , że jesteśmy przyjaciółkami i nam możesz wszystko powiedzieć i wiesz o tym jeśli będziesz chciała to będzie tylko nasza tajemnica i chłopaki nic nie muszą wiedzieć
Sy : Wiem i dziękuję wam za to , że jesteście ale naprawdę nic się nie stało! Jeśli będę miała jakiś problem od razu do was przychodzę uśmiechnęła się . Kocham was dziewczyny .
W tym momencie odezwałam się
Ja; My Ciebie też kochamy . I na tym polega przyjaźń . na zaufaniu i na prawdę możesz z nami porozmawiać o wszystkim .
Syl : Wiem dziękuję
*Siedziałyśmy i rozmawiałyśmy . Około godziny 19:00 zaczęłyśmy się ogarniać gdy skończyłyśmy była godzina 20:00 długo nam zeszło ponieważ byłyśmy we trzy a mam tylko jedno lusterko w pokoju . Wyjrzałam przez okno i zobaczyłam , że chłopaki przyjechali więc zeszłyśmy z dziewczynami na dół i otworzyłam drzwi .
Aus: Ołł przepraszam chyba pomyliliśmy adresy haha.
Ja  : Bardzo śmieszne wchodźcie i siadajcie powiedziałam z uśmiechem .
Jed: Dziewczyny kupiliśmy po piwie na rozgrzewkę
*Siedzieliśmy i piliśmy oczywiście oprócz Mils i Ausa ponieważ zgodzili się prowadzić. Po wypiciu piwa wzięliśmy rzeczy i wyjechaliśmy .
Ja : Mils trzymaj moją torebkę bo nie chce nic z niej zgubić
Mils: Okej połóż ją jak będziemy wychodziły to ją wezmę
Ja : okej dzięki Uśmiechnęłam się
*Pod klubem z dziewczynami byłyśmy o 20:50 a chłopaki pojechali jeszcze do sklepu ale nie zajęło im to długo czasu ponieważ czekałyśmy na nich do godziny 21 . Weszliśmy do klubu bez problemu ponieważ mieliśmy ukończone 18 lat usiedliśmy na loży i zaczęliśmy pić wcześniej kupioną wódkę przez chłopaków (po nią byli w sklepie) . Piło nas łącznie 4 osoby a wódka była duża . Po jej wypiciu lekko szumiało już nam w głowach ale to jeszcze nie koniec .
Ja : Chłopaki składamy się na następną wódkę ? Ale 0.7l .
Każdy pokiwał znacząco głową . Mils wyciągnęła ode mnie z torebki pieniądze i położyła na stół do reszty brakujących pieniędzy na wódkę .
Ja: okej Aus idź nam kup proszę jakąś wódkę
Gdy poszedł powiedziałam do reszty : Łoo po tej wódce idę się zabawić ale pijemy ją szybko żeby miała lepszy wpływ na fazę.
Gdy przyniósł już trunek to w przeciągu 15 już nic nie zostało więc tak jak mówiłam tak zrobiłam poszłam się bawić na parkiet . Sama długo tańczyć nie musiałam ponieważ zaraz podszedł do mnie jakiś przystojny facet i poprosił i taniec więc się zgodziłam . Wyglądał mi na jakieś 22 lata . Zaczęliśmy tańczyć a po dosłownie chwili znalazłam się z nim w koncie sali . Zobaczyłam kontem oka , że w moją stronę patrzy uważnie Bieber więc , żeby mu zrobić na złość zaczęłam się dość namiętnie całować z tym mężczyznom lecz po chwili zaczął sobie za dużo pozwalać. Więc odeszłam i znów tańczyłam nie daleko tego konta gdy akurat się obracałam zobaczyłam , że Bieber tańczy koło mnie więc aby go zdenerwować zaczęłam tańczyć bardziej zmysłowo cały czas czułam jak oblepia mnie tymi swoimi karmelowymi oczami . Nagle poczułam szarpnięcie i momentalni znów znalazłam się w koncie co kilka minut temu .
Bieber: Specjalnie to robisz.
Ja : Specjalnie to dziwka robi loda za kasę a ja się tylko dobrze bawię i korzystam z życia . Nie moja wina , że tak na Ciebie działam
Bieber : Oj nie przesadzaj . Możesz korzystać z życia bardziej się udzielając wiesz o co mi chodzi .
/Gdy usłyszałam te słowa lekko się zdenerwowałam i go odepchnęłam na co on jeszcze mocniej przywarł mnie do ściany /
Bieber: Haha nawet sobie nie żartuj i nie zaczynaj znowu . Dobrze wiem , że Ci się podobam ale nie chcesz się do tego przyznać
Ja : Nie kpij ze mnie i mnie nawet nie rozśmieszaj . To , że mi się nie podobasz i nigdy nie będziesz podobał to fakt . Widzisz  jednak nie każda musi za Tobą szaleć i wszystko robić tylko dla tego żebyś na nią spojrzał . Ja już Ci powiedziałam . Nie jesteś kłębkiem świata i nigdy nie będziesz
Bieber : Ja zawsze mam to co chce i kiedy chce i tym razem będzie tak samo . Jeszcze przyznasz , że Ci się podobam ale w tedy będzie za późno i będziesz mnie prosiła abym z Tobą był .
Ja : Haha bardziej śmiesznego żartu dzisiaj nie słyszałam chłopczyku i odejdź bo mi całą imprezę zepsujesz . Zaśmiałam mu się prosto w twarz i powiedziałam do ucha `` Nie jestem jak inne zrozum ,, po czym pocałowałam go chamsko w policzek Popatrzyłam wrednym wzrokiem i odeszłam z uśmiechem podchodząc do Mils wsze mam to co chce i kiedy chce i tym razem będzie tak samo . Zobaczysz jeszcze przyznasz , że Ci się podobam ale w tedy będzie


                                  Ciąg dalszy nastąpi ♥


Jak się potoczy reszta imprezy ?
Czy między Bieberem a San w końcu coś zajdzie ?
Co zrobi Jed na tej dyskotece ?
Czy Syl w końcu wygada się dziewczyną ?

Tego dowiemy się w następnym rozdziale zapraszam serdecznie ♥
Przepraszam za tak długą nieobecność ale nadmiar obowiązków ;c ;c ;c

Pytania ? Ask - @rockaxd
TT - https://twitter.com/remxoxo
GG - 44794874


czwartek, 4 lipca 2013

Rozdział 7 ♥ !

*Nadal planując dzisiejszy wieczór postanowiliśmy jednak wybrać się do jakiegoś klubu nocnego aby potańczyć i się czegoś napić . Jednak to było kilka kilometrów od naszego miasta a w naszej paczce było nas sześcioro więc trzeba było jechać na swa samochody postanowiliśmy , że kierowcami będą Aus i Mils oby dwoje zgodzili się tej nocy nie pić . Ja za to na odwrót ponieważ wczoraj nie mogłam pić dlatego iż musiałam pilnować mojego domu  , żebym miała gdzie wracać  . Obiecałam sobie , że tym razem będę piła do tąd aż nie zacznę widzieć podwójnie . wiem , że gdy wypije to w żaden sposób nikt się ze mną nie dogada więc postanowiłam wszystko uzgodnić teraz póki jest wszystko okej z wszystkimi i jeszcze jesteśmy u mnie ,
Ja : Okej słuchajcie mnie . W związku z tym , że zamierzam dziś trochę więcej wypić niż wczorajszej nocy to muszę z wamio omówić kilka spraw . To tak . Po imprezie wrócimy wszyscy do mnie i znów zaliczymy u mnie nockę , żeby nie było zamieszania każdy będzie spał w tych pokojach co poprzednio . Jakieś pytnania ?
Aus : O której mamy być u Ciebie ? bo teraz muszę jechać do domu się wykąpać , przebrać naszykować na dzisiaj i wgl .
Ja: Hmm pasuje tak około godz 20.00 ? Myślę , że gdy wyjedziemy z domu o 20.30 to będzie okej !
Aus : No okej :) Mi pasuje !
Mils: Syl przyjedziesz ze mną tutaj wcześniej ? Weźmiemy sobie ciuchy z domu przyjadę po Ciebie i przyszykujemy się u San  ( Tak naprawdę to podejrzewam , że Mils chciala szczerze porozmawia z Syl ale to się jeszcze okaże )
Syl : No jasne , Myślę , że nie będzie żadnego problemu jeśli przyjedziemy . Może o 18:30 ? Pasuje San  ?
Ja : No jasne , że nie będzie żadnego problemu . Jasne wbijajcie i tak będę pewnie leżala i słuchała muzyki z nudów . więc śmiało zapraszam wypijemy herbatę , pogadamy i się będziemy szykowały . Powiedziałam z uśmiechem .
Jed : Okej chłopaki i dziewczyny zbieramu się jeśli chcemy zdążyć bo już jest godzina 14.00 . A z tego co wiem każdy ma coś do zrobienia więc dawać ubierać się i jedziemy .
*Gdy już wyszli wszyscy zostałam sama . Umyłam kilka naczyń , które były w zlewie , siadłam w kuchni i zapaliłam papierosa którego tak bardzo potrzebowałam od wczraj . Lecz nie mogłam znależć paczki z papierosami ponieważ pijana Mils miała ją w kurtce i dopiero przed wyjśćiem z mojego domu mi je oddała . Dym wypełnił moje całe płuca poczułam się lekka jak piórko . Zamknęłam oczy i rozkoszowałam się smakiem i zapachem dymu . Wszyscy z naszej paczki palimy nałogowo i czasem zwykły papieros może zastąpić nam po prostu powietrze . Po wypaleniu szlugi poszłam na górę aby jak zwykle słuchać sobie muzyki i leżeć gdy leciała moa ulubiona piosenta p.t ``Heart On Fire - Jonathan Clay ,, zamknęłam oczy i przypominałam sobie wszystkie piękne wakacyjne chwile lub zwykłe weekendy z moimi przyjaciółmi . W końcy straciłam rachubę czasu i gdy spojrzałam na zegarek w telegonie wybijała godzina 17.00 . Szybko zerwałam się z łóżka i sama do siebie powiedziałam . Cholera mam tylko półtorej godziny nawzięcie prysznica i zrobieniem coś z włosami Świetnie normalnie . Szybko podeszłam do szafy , wzięłam jakieś legginsy i szeroką męską koszulkę nie musiałam się jeszze szykować do wyjścia ponieważ dziewczyny przyjadą dość wcześnie . Weszłam do toalety włączyłam sobie wodę w prysznicu i zaczęłam się szykować do wejścia do kabiny prysznicowej . Gdy byłam w środku zasunęłam drzwi od prysznica i oblał mnie strumień letniej wody na mojej skórze momentalnie pojawiły się dreszcze . Stałam tak przez około 15 minut i poswalałam wodzie spływać po moim ciele . Tego właśnie mi było trzeba . Relaks  . Jak ja to uwielbiam gdy już wyszłam wytarłam swoje ciało ręcznikiem i się ubrałam . Wzięłam do ręki suszarkę i poszłam do pokoju , usiadłam przed moim lustrem i zaczęłamrozczesywać włosy a natępnie je suszyć . Postanowiłam ich dzisiaj nie prostować ale zobaczymy co na to dziewczyny powiedzą . Pozwoliłam włosom aby się ułożyły po swojemu czyli gdzie nie gdzie loki i prosta przyweczka . Popatrzyłam na telefon wybijała godzina 18:30 gdy chciałam zablokować komórkę to w tym samym momencie doszedł mi sms
/Nad: Mils;*/
Re:My dojeżdżamy pod twój dom więc podejrzewam , że masz zamknięte drzwi . Proszę z łaski swojej rusz się i nam je otwórz ;*
/Do : Mils;*/
Re:Nie ma problemu downie mój kochany . Znasz mnie lepiej niż myślałam . Zaczynam się ciebie bać haha ;D ;* .
*Zeszłam na dół i otworzyłam im drzwi akurat gdy tylko przekręciłam klucz i złapałam za klamkę to dziewczyny już w chodziły do domu Tylko powiedziałam : Zapraszam moje kochane dupki do środka . Uśmiechając się
Mils: O proszę widzę , że pani San ma dobry humor .
Ja : Oczywiście . Mam nadzieję , że się to nie zmieni bo mam zamiar dobrze się bawić (Chociaż sama w to wątpiłam ponieważ jak mówiłam chłopaką o tym  , że chce dziś dużo pić to Bieber spojrzał na mnie wzrokiem mówiącym ``Ooo będzie się działo mała ,, i z chamskim uśmieszkiem ale zignorowałam to )
Mils: To dobrze . Ja za to mam dzisiaj przerwę z Aus`em będziemy bawili się bez alkoholu . Jestem bardzo ciekawa jak nam to wyjdzie . Syl a Ty co taka zamyślona i smutna ? Mam wrażenie jakby cię tu nie było a jest tylko twoje ciało . Co się dzieje ?
Syl : Hmm no wiecie ......................

                                           Ciąg dalszy nastąpi ♥

Czy Syl wygada dziewczyną tajemnicę , którą ma z Jed`em ? 
Co oznaczał wzrok skierowany przez Biebera w kierunku San ? 
Co wydarzy się na dzisiejszej imprezie ? 

Tego dowiemy się w kolejnym rozdziale ! Kolejny rozdział pojawi sę jutro ♥ Zapraszam serdecznie ;* 


Pytania ? Ask- http://ask.fm/rockaxd
TT - https://twitter.com/remxoxo
kontakt GG- 44794874

                  do jutra ♥

środa, 3 lipca 2013

Rozdział 6 ♥ !

*Sobota
Obudziłyśmy się z Mils około godziny 11.00 . Bardzo nas bolały głowy ale jakoś próbowałyśmy to zignorować .
-Jak tam się czujesz ? -spytałam Mils jednocześnie się śmiejąc
-A dobrze nawet by było jakby nie ten paraliżujący ból głowy . A Ty jak tam ? -spytała mnie z dość poważną miną
-Dobrze . Chociaż mogła by być lepsza impreza gdyby nie kilka spraw ( nie mówiłam jej nic konkretnego ponieważ przeczuwałam , że nic nie pamięta . Jednak nie myliłam się )
-Moim zdaniem było fajnie . A jakie sprawy masz na myśli ?-spytała z zaciekawioną miną
-A szkoda gadać . Po prostu drobiazgi związane z imprezą . - Skłamałam
-Aaa . Nie przejmuj się tym . Wiesz ta impreza była spontanem także miało prawo coś nie wyjść ale i tak było mega i każdy z naszej paczki Ci to powie -Uśmiechnęła się
-Haha to się cieszę , że się podobało - powiedziałam
-Ej San mogła byś mi podać picie ? bo strasznie mnie suszy -powiedziała
-No jasne . Powiem szczerze , że ma prawo Cię suszyć po takiej ilości wypitego alkoholu - powiedziałam śmiejąc się
-No wiesz trochę wczoraj przesadziłam ale każdy jest mądry po fakcie -powiedziała z uśmiechem .
-Oj tam nic się nie stało . Impreza to impreza . Okej masz to picie a ja idę wziąść prysznic i się ogarnąć  . A Ty jeśli chcesz możesz skorzystać z toalety po mnie - powiedziałam
-Nie ma sprawy i dzięki -rzekła
Popatrzyłam na nią z uśmiechem , wzięłam potrzebne mi rzeczy i poszłam do łazienki . Gdy wyszłam już ogarnięta Mils zaraz weszła po mnie ogarnąć się a ja w tym czasie wzięłam się za sprzątanie w pokoju . Poskładałam łóżka i w ogóle .
Gdy Mils wyszła z toalety rozmawiałyśmy jeszcze chwilę i zeszłyśmy na dół zobaczyć jak wszystko wygląda po imprezie i z zamiarem posprzątania tego wszystkiego . Lecz gdy zeszłyśmy na dół zdziwiłyśmy się ponieważ byli już chłopaki Aus i Bieber spojrzeli na nas i zaczęliśmy rozmawiać w tym samym momencie sprzątając . Gdy salon doszedł już do stanu w którym rodzice go zostawili usiedliśmy na kanapie pijąc herbatę i analizując wczorajsze wydarzenia .
-Ej Aus gdzie jest Jed i Syl ? -spytałam
-Hmm... Szczerze ? Jeszcze na górze -powiedział z bardzo dużym uśmiechem na twarzy
-Haha dawaj pójdziemy pod ich pokój i ich obudzimy - zasugerowała Mils
-Świetny pomysł -rzuciłam
* Poszliśmy z wielkimi uśmiechami na twarzy . Doszliśmy cicho pod drzwi ich pokoju i usłyszeliśmy jak rozmawiają . Zaciekawił nas wątek rozmowy więc zareagowaliśmy bardzo chamsko ponieważ zostaliśmy i podsłuchiwaliśmy ich .
Syl: Ta noc coś dla Ciebie znaczyła ? (wywnioskowałam , że powiedziała to z nadzieją w głosie)
Jed: Hm słuchaj wiesz jaki ja jestem nie umiem być długo w związkach . To zbliżenie między nami dla mnie było dość dziwne ponieważ pierwszy raz przespałem się z przyjaciółką . Jakbym wypił 2 piwa mniej na pewno by do tego nie doszło dlatego , że Cię szanuje .Przemyślę to jeszcze wszystko na spokojnie ponieważ pierwszy raz spałem z bardzo bliską mi osobą także nie mogę tak tego zostawić .
Syl: Nie no okej rozumiem . Dobra ubieram się bo pewnie już wszyscy wstali . A i jeszcze jedno . Co im powiemy jak zejdziemy na dół ? bo podejrzewam , że zaraz będą się wypytywali lub głupio dogadywali .
Jed: Jeśli będą coś mówili lub się pytali to powiemy , że do niczego nie doszło dlatego , że tylko chwilę rozmawialiśmy i się pocałowaliśmy po czym poszliśmy spać  . Jak coś to też dlatego , że nie chcieliśmy żałować na drugi dzień czegoś czego zrobili byśmy pod wpływem alkoholu .
Syl: Żałujesz ?
Jed: Nie coś Ty . Tylko im tak powiemy aby nikt się niczego nie domyślił . Spaliśmy ze sobą z własnej woli więc nie żałuję a Ty żałujesz ?
Syl : Nie ! Dokładnie uważam tak jak powiedziałeś . Zrobiliśmy to z własnej woli . Okej gotowy do zejścia na dół ?
Jed : No chwila założę jeszcze tylko buty .
* Popatrzyliśmy się wszyscy na siebie po czym szybko ruszyliśmy w stronę schodów tak aby nas nie usłyszeli . Siedzieliśmy na kanapie . Mieliśmy jeszcze około 5 minut aby wszystko obgadać , żeby nie wiedzieli , że wiemy o wszystkim.
Ja : Okej słuchajcie mnie teraz uważnie (powiedziałam pół cicho) Jak wejdą do salonu to spokojnie . Nic nie dogadujemy ani nic . Siedzimy z uśmiechami i rozmawiamy ze sobą planując dzisiejszy wieczór .
*Każdy przytaknął głową . Gdy weszli do salonu Jed i Syl widziałam po ich sztucznych i nie szczerych uśmiechach , że są spięci i nie wiedzą co powiedzieć . Usiedli na sofie obok siebie przy witając się z wszystkimi . My natomiast udając , że nic nie wiemy . Zaczęliśmy planować dzisiejszy wieczór tak jak było w umowie . Ich wyraz twarzy oddychnął z ulgą i zmienili się z spiętych na ludzie i spokojnych a uśmiechy zrobiły się bardziej szczere

                                                Ciąg dalszy nastąpi ♥

Czy Jed i Syl będą ze sobą ? Jak potoczą się ich sprawy dalej ?
Czy dziewczyna wygada się swoim przyjaciółką co wydarzyło się w nocy z Jed`em ?
Jak tajemnica Jed`a i Syl wpłynie na resztę przyjaciół ?
O tym dowiemy się w następnym rozdziale . Serdecznie zapraszam

I jak mi wyszło ? Może być dużo błędów ale nie zwracajcie na to uwagi proszę.
Kochani mam nadzieję , że oglądalność nie spadnie ponieważ jest tu was strasznie dużo .
Przepraszam za nie obecność ale sprawy rodzinne . Kocham was ♥
                                                    Do jutra ♥

Pytania ? Ask- http://ask.fm/rockaxd
TT - https://twitter.com/remxoxo
kontakt GG- 44794874