ZAWIESZAM !
Wiem , że to brzmi strasznie ale spokojnie ;c
Kochani bardzo ale to bardzo mi przykro ale muszę z nagłego przypadku zawiesić bloga do środy 03.07.2013 r z Powodu wyjazdu ! Cóż trafił mi się pogrzeb i jadę akurat w takie miejsce gdzie nie ma internetu ;c Ale spokojnie wrócę tu z nowymi pomysłami i już gotowymi niektórymi rozdziałami ♥
Kocham was nie zapomnijcie o tym ♥
Pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd
TT - https://twitter.com/remxoxo
♥♥♥
piątek, 28 czerwca 2013
czwartek, 27 czerwca 2013
Rozdział 5 ♥ !
Zaczął mnie namiętnie całować lecz nie odwzajemniłam tergo pocałunku wręcz odwrotnie odepchnęłam go ze złością i uderzyłam go lekko w policzek (tak żeby poczuł) co go jeszcze bardziej zdenerwowało i zaczął robić się coraz bardziej nachalny .
-Pożałujesz tego kurw*a . Warknął . Mówiąc szczerze przestraszyłam się bo tak jak wspominałam jest zdolny do wszystkiego . Serce mi trochę przyśpieszyło.
-Więc patrz . Powiedział
Scisnął mnie za nadgarstek tak , że nie mogłam się ruszyć i zaczął znów całować . próbowałam się wyrywać ale nie miałam tyle siły co on więc kopnęłam go w krocze więc momentalnie mnie puścił i zgiął się z bólu a ja szybko wstałam na równe nogi zdążył tylko powiedzieć
---przegiełaś kurwa !
i do kuchni weszła Mils gdy na nas popatrzyła zmieszała sie trochę mówiąć
-yyy oo to ja nie bedę przeszkadzała
-Niee , nie przeszkadzasz w niczym . Dodałam i razem z Mils wyszłyśmy z kuchni . Bieber w niej jeszcze trochę został ale po chwili wrócił z piwem do salonu jak zwykle udawał , że nic się nie stało i nic nie miało w kuchni miejsca . Uśmiechał się tak jakby nigdy nic .
Też przykleiłam uśmiech do twarzy i udawalam , ze jest wspaniale . Nagle usłuszałąm , że leci moja ulubiona piosenka wstałam z sofy aby trochę podgłosic w drodzę do wieży usłyszałam głos Biebera
-Chłopaki dajcie mi szlugę pójdę zapalić
W tedy poszli jednak wszyscy tzn z chłopaków a dziewczyny siedziały ze mną na kanapie
-Ej San co zaszło między Tobą a Biebsem w kuchni gdy weszłam po piwo ? Spytała Mils
#Wiedziałam , że o to zapyta pomyslałam ; / #
-To ja o czymś nie wiem ? Syl spojrzałam na mnie ze zdziwieniem
-Nieee Dziewczyny spokojnie my tylko rozmawialiśmy . Nic między nie było i nigdy nie będzie ...Jesteśmy tylko przyjaciółkami (W tej kwestii skłamałam) powiedziałam z uśmiechem i szybko zmieniłam temat .
-Wracając do gry w butelkę i jak Syl podobało Ci się ? Zrobiłam to specjalnie dla Ciebie zaśmiałyśmy się wszystkie
-No jasne jejku on jest taki boskii aww - powiedziała Syl
-Nooo wieć działaj na co czekasz ? Jak wejdzie z chłopakami ze szlugi to podejdź do niego i Ty zacznij własną grę . Wiesz o co mi chodzi powiedziałam
-Zaśmiała się . Wiem - rzekła .
Weszli chłopaki do domu i trafiło się tak , ze Jed wchodził ostatni więc dała znak Syl aby do nirgo podeszła i zadziałała. Jak kazałam tak zrobiła . Podeszła do Jed`a i powiedziała mu coś na ucho . Widziałam kątem oka , że się uśmiechnął złapał ją za rękę i poszli na górę . Widzieliśmy to wszyscy więc zaczeliśmy się cicho śmiać . Powiedziałam ściszonym tonem
-uuu będzie gorącooo
W tedy Bieber jak zwykle musiał się odezwać
-Chodź ze mną na górę to też będzie gorąco uśmiechnął się chamsko
Popatrzyłam na niego ze złością w oczach i wrednym uśmieeszkiem na ustach mówiąc
-Jasne o ile coś tam masz przesłałam w jego stronę buziaczka i puściłam oczko z uśmiechem pomyślałam sobie także (Co jeszcze mu mało ? Jasne chętnie go jeszcze raz uderzę tam gdzie nie powinnam)
Każdy zaczął kibicować mówiąc ``Uuuu miazzzzzgaaaaa !! ,, .
Widać było zdenerwowanie w oczach Biebera
-Oj jeszcze byś się zdziwiła co ja potrafię i co mam . powiedział
-No wiesz potrafić to każdy umie gorzej jest się przyznać do tego czego się nie ma i wmawiać każdemu , że masz w spodniach Bóg wie co . A może jeszcze powiesz , że masz tam węża o długości 69 cm i takiej samej grubości ... Litości chłopcze zaśmiałam sie a każdy wybuchł śmiechem . W tedy nerwy Biebera nie wytrzymały podszedł do mnie nachylił się na de mną
-San możemy chwileczkę porozmawiać ? spytał przez zaciśnięte zęby
-Z przyjemnością odpowiedziałąm z sarkazmem .
Wziął mnie za nadgarstek i zaprowadził do kuchni ...Reszta nawet nie zauwazyła , że nas nie ma ponieważ nieźle już szumiało im w głowie a jak zauważyli , że znowu zaczynam się kłócić z Bieberem po pewnym czasie przestali słuchać i zajeli się swoimi tematami .
-Słuchaj kurwa .Nie pozwalaj sobie za dużo bo tego pożałujesz warknął przez zaciśnięte zęby .
-Oj widzę , że uraziłam twoją męskość jak przykro , że aż wcale zaśmiałam się przejeżdżając ręką po jego policzku robiąc z niego ofiarę . W tedy zauważyłam , że stoimi bardzo niebespiecznie blisko siebie ciałami i twarzami i Justin patrzył mi prosto w oczy widziałam w nic hzłość i tak jakby radość ?? Ale dlaczego radość to mnie zastanawiało ... Nagle poczułam dotyk jego ust na moich moich . Moja reakcja była następująca . Byłam zdenerwowna już do granic możliwości więc odepchnęłam go i uderzyłam z ``liścia, w policzek chcąc wyjść już z kuchni poczułam mocne szarpnięcie za nadgarset i nagle zostałam przyciśnięta do ściany przez Biebera
-Mówiłem , żebyś nie pozwalała sobie za dużo dziewczynko . Ale daje Ci kurwa ostatnią szanse cmoknął mnie w usta i już go nie uderzyłąm ...
Szczerze ? przestraszyłam się serce zaczęło mi szybciej bić a oddech przyśpieszył próbowałam to jakoś ukryć ale Bieber patrzył mi prosto w oczy i zauważył mój strach doskonale . Zaczął się cieszyć z tego , że się go boję ponieważ o to mu chodziło . Myśl , że jest w stanie mnie przestraszyć to ma na de mną przewagę i pewnie myśli ,że jest wstanie mnie także zaliczyć ale niee ja się tak łatwo nie poddam . Chyba go pojebało jeśli tak myśli . Pomyślałam .
Puścił mnie i wyszłam z kuchni do salonu widziałam , że Mils już usypiała . Spojrzałam na godzinę i wybijała ona 2 w nocy z resztą każdy był już śpiący . Więc zaproponowałąm , że mogą zostać u mnie na noc mam duży dom i 2 wolne pokoje wieć powiedziałam
-Słuchajcie Jed i Syl zajmą ten pokój ww którym są a Aus i Biebs ten drugi Ja z Mils natoiast bedziemy spać w moim pokoju aa jutro ogarniemy tu w salonie . Każdy poszedł do wyznaczonych pokoi ja wyłączyłam muzykę i pomogłam Mils dojśc do mojego pokoju ... Położyłam ją na łóżku dla gości i poszam się odświerzyć . Mils nie była na to w stanie wię tak jak była ubran tak usnęła ja jej zdjęłam tylko buty aby było jej wygodnie po odświerzeniuzamknęłam mój pokój na klucz tak , żeby nikt nie miał do niego dostępu . Położyłam się wygodnie na łóżku i pomyślałam #W reszcie moje wygodne łóżeczko mmm jak dobrze właśnie o tym marzyłam# jeszcze chile sobie myślałam o dzisiejszych wydarzeniach i usnęłm jak aniołek.
Ciąg dalszy nastąpi ...♥!
Co wydarzyło się między Syl a Jed`em ? Czy Bieber da spokój San ? Dowiemy się z czasem ! ;*
Pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd TT - https://twitter.com/remxoxo
Zaprasam do śledzenia wszystkich moich rozdziałów! Będę imformowała na stronce
https://www.facebook.com/pages/Jestem-Beliebers-czy-wam-si%C4%99-to-podoba-czy-nie-3/241837789280528?fref=ts
-Pożałujesz tego kurw*a . Warknął . Mówiąc szczerze przestraszyłam się bo tak jak wspominałam jest zdolny do wszystkiego . Serce mi trochę przyśpieszyło.
-Więc patrz . Powiedział
Scisnął mnie za nadgarstek tak , że nie mogłam się ruszyć i zaczął znów całować . próbowałam się wyrywać ale nie miałam tyle siły co on więc kopnęłam go w krocze więc momentalnie mnie puścił i zgiął się z bólu a ja szybko wstałam na równe nogi zdążył tylko powiedzieć
---przegiełaś kurwa !
i do kuchni weszła Mils gdy na nas popatrzyła zmieszała sie trochę mówiąć
-yyy oo to ja nie bedę przeszkadzała
-Niee , nie przeszkadzasz w niczym . Dodałam i razem z Mils wyszłyśmy z kuchni . Bieber w niej jeszcze trochę został ale po chwili wrócił z piwem do salonu jak zwykle udawał , że nic się nie stało i nic nie miało w kuchni miejsca . Uśmiechał się tak jakby nigdy nic .
Też przykleiłam uśmiech do twarzy i udawalam , ze jest wspaniale . Nagle usłuszałąm , że leci moja ulubiona piosenka wstałam z sofy aby trochę podgłosic w drodzę do wieży usłyszałam głos Biebera
-Chłopaki dajcie mi szlugę pójdę zapalić
W tedy poszli jednak wszyscy tzn z chłopaków a dziewczyny siedziały ze mną na kanapie
-Ej San co zaszło między Tobą a Biebsem w kuchni gdy weszłam po piwo ? Spytała Mils
#Wiedziałam , że o to zapyta pomyslałam ; / #
-To ja o czymś nie wiem ? Syl spojrzałam na mnie ze zdziwieniem
-Nieee Dziewczyny spokojnie my tylko rozmawialiśmy . Nic między nie było i nigdy nie będzie ...Jesteśmy tylko przyjaciółkami (W tej kwestii skłamałam) powiedziałam z uśmiechem i szybko zmieniłam temat .
-Wracając do gry w butelkę i jak Syl podobało Ci się ? Zrobiłam to specjalnie dla Ciebie zaśmiałyśmy się wszystkie
-No jasne jejku on jest taki boskii aww - powiedziała Syl
-Nooo wieć działaj na co czekasz ? Jak wejdzie z chłopakami ze szlugi to podejdź do niego i Ty zacznij własną grę . Wiesz o co mi chodzi powiedziałam
-Zaśmiała się . Wiem - rzekła .
Weszli chłopaki do domu i trafiło się tak , ze Jed wchodził ostatni więc dała znak Syl aby do nirgo podeszła i zadziałała. Jak kazałam tak zrobiła . Podeszła do Jed`a i powiedziała mu coś na ucho . Widziałam kątem oka , że się uśmiechnął złapał ją za rękę i poszli na górę . Widzieliśmy to wszyscy więc zaczeliśmy się cicho śmiać . Powiedziałam ściszonym tonem
-uuu będzie gorącooo
W tedy Bieber jak zwykle musiał się odezwać
-Chodź ze mną na górę to też będzie gorąco uśmiechnął się chamsko
Popatrzyłam na niego ze złością w oczach i wrednym uśmieeszkiem na ustach mówiąc
-Jasne o ile coś tam masz przesłałam w jego stronę buziaczka i puściłam oczko z uśmiechem pomyślałam sobie także (Co jeszcze mu mało ? Jasne chętnie go jeszcze raz uderzę tam gdzie nie powinnam)
Każdy zaczął kibicować mówiąc ``Uuuu miazzzzzgaaaaa !! ,, .
Widać było zdenerwowanie w oczach Biebera
-Oj jeszcze byś się zdziwiła co ja potrafię i co mam . powiedział
-No wiesz potrafić to każdy umie gorzej jest się przyznać do tego czego się nie ma i wmawiać każdemu , że masz w spodniach Bóg wie co . A może jeszcze powiesz , że masz tam węża o długości 69 cm i takiej samej grubości ... Litości chłopcze zaśmiałam sie a każdy wybuchł śmiechem . W tedy nerwy Biebera nie wytrzymały podszedł do mnie nachylił się na de mną
-San możemy chwileczkę porozmawiać ? spytał przez zaciśnięte zęby
-Z przyjemnością odpowiedziałąm z sarkazmem .
Wziął mnie za nadgarstek i zaprowadził do kuchni ...Reszta nawet nie zauwazyła , że nas nie ma ponieważ nieźle już szumiało im w głowie a jak zauważyli , że znowu zaczynam się kłócić z Bieberem po pewnym czasie przestali słuchać i zajeli się swoimi tematami .
-Słuchaj kurwa .Nie pozwalaj sobie za dużo bo tego pożałujesz warknął przez zaciśnięte zęby .
-Oj widzę , że uraziłam twoją męskość jak przykro , że aż wcale zaśmiałam się przejeżdżając ręką po jego policzku robiąc z niego ofiarę . W tedy zauważyłam , że stoimi bardzo niebespiecznie blisko siebie ciałami i twarzami i Justin patrzył mi prosto w oczy widziałam w nic hzłość i tak jakby radość ?? Ale dlaczego radość to mnie zastanawiało ... Nagle poczułam dotyk jego ust na moich moich . Moja reakcja była następująca . Byłam zdenerwowna już do granic możliwości więc odepchnęłam go i uderzyłam z ``liścia, w policzek chcąc wyjść już z kuchni poczułam mocne szarpnięcie za nadgarset i nagle zostałam przyciśnięta do ściany przez Biebera
-Mówiłem , żebyś nie pozwalała sobie za dużo dziewczynko . Ale daje Ci kurwa ostatnią szanse cmoknął mnie w usta i już go nie uderzyłąm ...
Szczerze ? przestraszyłam się serce zaczęło mi szybciej bić a oddech przyśpieszył próbowałam to jakoś ukryć ale Bieber patrzył mi prosto w oczy i zauważył mój strach doskonale . Zaczął się cieszyć z tego , że się go boję ponieważ o to mu chodziło . Myśl , że jest w stanie mnie przestraszyć to ma na de mną przewagę i pewnie myśli ,że jest wstanie mnie także zaliczyć ale niee ja się tak łatwo nie poddam . Chyba go pojebało jeśli tak myśli . Pomyślałam .
Puścił mnie i wyszłam z kuchni do salonu widziałam , że Mils już usypiała . Spojrzałam na godzinę i wybijała ona 2 w nocy z resztą każdy był już śpiący . Więc zaproponowałąm , że mogą zostać u mnie na noc mam duży dom i 2 wolne pokoje wieć powiedziałam
-Słuchajcie Jed i Syl zajmą ten pokój ww którym są a Aus i Biebs ten drugi Ja z Mils natoiast bedziemy spać w moim pokoju aa jutro ogarniemy tu w salonie . Każdy poszedł do wyznaczonych pokoi ja wyłączyłam muzykę i pomogłam Mils dojśc do mojego pokoju ... Położyłam ją na łóżku dla gości i poszam się odświerzyć . Mils nie była na to w stanie wię tak jak była ubran tak usnęła ja jej zdjęłam tylko buty aby było jej wygodnie po odświerzeniuzamknęłam mój pokój na klucz tak , żeby nikt nie miał do niego dostępu . Położyłam się wygodnie na łóżku i pomyślałam #W reszcie moje wygodne łóżeczko mmm jak dobrze właśnie o tym marzyłam# jeszcze chile sobie myślałam o dzisiejszych wydarzeniach i usnęłm jak aniołek.
Ciąg dalszy nastąpi ...♥!
Co wydarzyło się między Syl a Jed`em ? Czy Bieber da spokój San ? Dowiemy się z czasem ! ;*
Pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd TT - https://twitter.com/remxoxo
Zaprasam do śledzenia wszystkich moich rozdziałów! Będę imformowała na stronce
https://www.facebook.com/pages/Jestem-Beliebers-czy-wam-si%C4%99-to-podoba-czy-nie-3/241837789280528?fref=ts
środa, 26 czerwca 2013
Rozdział 4 ♥ !
Ooo już tak szybko ?- spytali chłopaki
Jasne nie ma na co czekać przy piwie lepiej się rozmawia -spojrzałam na nich z podejrzanym wzrokiem
A pomyślałam sobie coś całkiem innego ''(Jasne pijcie jak najwięcej . Dzisiaj ja się zabawię Bieberem tak jak on się bawi prawie każdą dziewczyną niech poczuje ten ból)''
No skoro tak to nie ma problemu - powiedzieli z uśmiechem
Więc zapraszam ..Wpuszczając ich . Wzięłam piwa i rozsiedliśmy się na fotelach i sofach.
Zaczęliśmy wymyślać co ciekawego moglibyśmy porobić albo w co możemy zagrać więc każdy dawał swoje pomysły . :)
Mils-może w karty ?
Syl-oo dobry pomysł
Aus-W planszówkę ? ;D
Jed-Mi to obojętne (jak zwykle obojętny do wszystkiego ale robił zawsze to co my)
no i nadeszła kolej na Biebera
Biebs-może w butelkę ?
Ja-Ooo doskonały pomysł w końcu lubimy wyzwania to czemu nie ! spojrzałam na Biebera podejrzanym wzrokiem. Ale każdemu jednak przypasowała gra w butelkę . Więc wzięliśmy szklaną butlę z piwa wcześniej wypitego prze ze mnie Ale gramy na pytania i wyzwania powiedziałam . .
Ja kręcę UWAGA butelka zatrzymała się na Jadan`ie to jak pytanie czy wyzwanie ?
-Dawaj wyzwanie pośmiejemy się ' powiedział ...
-Hmm więc Okej . (popatrzyłam na Syl a ona na mnie , więc wykorzystałam okazję i postanowiłam pomóc jej aby Jad ją zauważył) To więc tak ./Jeden słuchał uważnie z uśmiechem na twarzy/ całujcie się z Syl 5 minut i to z języczkiem dodałam
-O kur*aa no okej nie lubię przegrywać więc podejmuję się zadania ... Syl także się podejmujesz ?
(Sylwia po krótkim namyśle postanowiła wykorzystać okazję)
-Jasne ! Nie chce , żebyś przegrał . Powiedziała
Okej to my bierzemy stopery i mierzymy czas ma być równe 5 minut ''START'' zaczęliśmy się wszyscy chichotać
*Zaczęli się ``lizać,, a my mierzyliśmy czas widziałam po Sylwi , że całowała go z namiętnością i uczuciem
Jed też miał jakąś dziwną minę ale w pozytywnym słowa znaczeniu. .
Gdy już wykonali wyzwanie , które było dane Jaden`owi popatrzyli sobie prosto w oczy i zauważyłam kontem oka , że Jed puścił oczko Syl która się uśmiechnęła. Pomyślałam sobie , że jedno zadanie wykonane. Teraz nadeszła kolej na Jaden`a aby zakręcił butelką ...Wypadło na Mils . Chłopak popatrzył na nią z uśmiechem ponieważ wiedział , że podoba jej się Aus ` Zapytał . Pytanie czy wyzwanie ? Mils wybrała wyzwanie ... Okej więc podejdź do Aus`a siądź mu na nogach i pocałuj go namiętnie . Jak kazał tak zrobiła Aus jak zwykle zaczął mówić swoje np :Mmm alee słodkiee ja chce jeszcze raz skarbie: Przez takie coś Mils coraz bardziej się w nim zakochiwała .. Gra szybko nam się znudziła więc postanowiliśmy napić się znowu piwa to już było nasze 4 więc wyciągnęłam paczkę papierosów z barku i dałam chłopakom wyszli zapalić na zewnątrz wszyscy oprócz mnie ...W pewnym momencie wszedł do domu sam Bieber zdziwiłam się na jego widok ale nie dawałam tego po sobie poznać .
Ooo co tam misiaczku może się pocałujemy tak jak Syl i Jed ? -Powiedział do mnie zbliżając się niebezpiecznie do moich ust
Hola , hola ... yy albo dobra dotknęłam lekko moimi ustami jego usta podnosząc się z sofy i idąc po piwo z wrednym uśmieszkiem
Bieber tylko popatrzył na mnie zażenowany mówiąc - Co jest ? dopiero byłaś chętna ?
-Nie licz na nic kotku nie jestem łatwa przesłałam mu buziaczka z oczkiem wychodząc zapalić do reszty
*Oczami Biebsa:
Co to miało być do cholery ? Już było tak blisko ! Na razie zacznę od buziaków a prędzej czy później ją zaliczę. Jeszcze się przekona , że jest taka jak inne dziewczyny... Nie mogę siedzieć bezczynnie i myśleć trzeba działać a nie marnować czas ! Zanim zdążyłem wyjść za nią wszyscy już weszli . Kurwa powiedziałem pod nosem ... Najwyżej spróbuję innym razem
*Oczami San
Hahaha chłopczyk myślał , że się mną pobawi haha noo ciekawe kto kim ...Jeszcze trochę go pomęczę zobaczymy jak długo wytrzyma ... Każda normalna dziewczyna by tak zrobiła a On uważa się za kłębek świata... Ze mną mu tak łatwo nie pójdzie ooo niee ...
Wracając do domówki .
Wszyscy się dobrze bawiliśmy gdy poszłam do kuchni po następne piwo każdemu poszedł za mną Bieber ``z pomocą ,,
-San dlaczego Ty na mnie nie zwracasz uwagi ? Przecież każda mnie pragnie i nie muszę się o nic prosić same się rozkładają powiedział
-Ponieważ bawisz się dziewczynami jak lalkami teraz wymierzyłeś swój cel na mnie ale niee ze mną Ci tak nie pójdzie jak z tamtymi . Ja to ja one to one przynajmniej ja się szanuje a nie puszczam z byle kim ...
Jesteś tego pewna ? Zaśmiał się To patrz dodał
szczerze ? trochę się przestraszyłam ponieważ wiem do czego może być zdolny jeśli nie dostanie tego co chce. Posadził mnie gwałtownie na blat złapał mnie mocno za uda i....
Ciąg dalszy nastąpi...♥
Przepraszam , że tak krótko ale nie mam obecnie czasu ale obiecuję , że 5 będzie długi ♥
Pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd twitter - https://twitter.com/remxoxo ♥
Jasne nie ma na co czekać przy piwie lepiej się rozmawia -spojrzałam na nich z podejrzanym wzrokiem
A pomyślałam sobie coś całkiem innego ''(Jasne pijcie jak najwięcej . Dzisiaj ja się zabawię Bieberem tak jak on się bawi prawie każdą dziewczyną niech poczuje ten ból)''
No skoro tak to nie ma problemu - powiedzieli z uśmiechem
Więc zapraszam ..Wpuszczając ich . Wzięłam piwa i rozsiedliśmy się na fotelach i sofach.
Zaczęliśmy wymyślać co ciekawego moglibyśmy porobić albo w co możemy zagrać więc każdy dawał swoje pomysły . :)
Mils-może w karty ?
Syl-oo dobry pomysł
Aus-W planszówkę ? ;D
Jed-Mi to obojętne (jak zwykle obojętny do wszystkiego ale robił zawsze to co my)
no i nadeszła kolej na Biebera
Biebs-może w butelkę ?
Ja-Ooo doskonały pomysł w końcu lubimy wyzwania to czemu nie ! spojrzałam na Biebera podejrzanym wzrokiem. Ale każdemu jednak przypasowała gra w butelkę . Więc wzięliśmy szklaną butlę z piwa wcześniej wypitego prze ze mnie Ale gramy na pytania i wyzwania powiedziałam . .
Ja kręcę UWAGA butelka zatrzymała się na Jadan`ie to jak pytanie czy wyzwanie ?
-Dawaj wyzwanie pośmiejemy się ' powiedział ...
-Hmm więc Okej . (popatrzyłam na Syl a ona na mnie , więc wykorzystałam okazję i postanowiłam pomóc jej aby Jad ją zauważył) To więc tak ./Jeden słuchał uważnie z uśmiechem na twarzy/ całujcie się z Syl 5 minut i to z języczkiem dodałam
-O kur*aa no okej nie lubię przegrywać więc podejmuję się zadania ... Syl także się podejmujesz ?
(Sylwia po krótkim namyśle postanowiła wykorzystać okazję)
-Jasne ! Nie chce , żebyś przegrał . Powiedziała
Okej to my bierzemy stopery i mierzymy czas ma być równe 5 minut ''START'' zaczęliśmy się wszyscy chichotać
*Zaczęli się ``lizać,, a my mierzyliśmy czas widziałam po Sylwi , że całowała go z namiętnością i uczuciem
Jed też miał jakąś dziwną minę ale w pozytywnym słowa znaczeniu. .
Gdy już wykonali wyzwanie , które było dane Jaden`owi popatrzyli sobie prosto w oczy i zauważyłam kontem oka , że Jed puścił oczko Syl która się uśmiechnęła. Pomyślałam sobie , że jedno zadanie wykonane. Teraz nadeszła kolej na Jaden`a aby zakręcił butelką ...Wypadło na Mils . Chłopak popatrzył na nią z uśmiechem ponieważ wiedział , że podoba jej się Aus ` Zapytał . Pytanie czy wyzwanie ? Mils wybrała wyzwanie ... Okej więc podejdź do Aus`a siądź mu na nogach i pocałuj go namiętnie . Jak kazał tak zrobiła Aus jak zwykle zaczął mówić swoje np :Mmm alee słodkiee ja chce jeszcze raz skarbie: Przez takie coś Mils coraz bardziej się w nim zakochiwała .. Gra szybko nam się znudziła więc postanowiliśmy napić się znowu piwa to już było nasze 4 więc wyciągnęłam paczkę papierosów z barku i dałam chłopakom wyszli zapalić na zewnątrz wszyscy oprócz mnie ...W pewnym momencie wszedł do domu sam Bieber zdziwiłam się na jego widok ale nie dawałam tego po sobie poznać .
Ooo co tam misiaczku może się pocałujemy tak jak Syl i Jed ? -Powiedział do mnie zbliżając się niebezpiecznie do moich ust
Hola , hola ... yy albo dobra dotknęłam lekko moimi ustami jego usta podnosząc się z sofy i idąc po piwo z wrednym uśmieszkiem
Bieber tylko popatrzył na mnie zażenowany mówiąc - Co jest ? dopiero byłaś chętna ?
-Nie licz na nic kotku nie jestem łatwa przesłałam mu buziaczka z oczkiem wychodząc zapalić do reszty
*Oczami Biebsa:
Co to miało być do cholery ? Już było tak blisko ! Na razie zacznę od buziaków a prędzej czy później ją zaliczę. Jeszcze się przekona , że jest taka jak inne dziewczyny... Nie mogę siedzieć bezczynnie i myśleć trzeba działać a nie marnować czas ! Zanim zdążyłem wyjść za nią wszyscy już weszli . Kurwa powiedziałem pod nosem ... Najwyżej spróbuję innym razem
*Oczami San
Hahaha chłopczyk myślał , że się mną pobawi haha noo ciekawe kto kim ...Jeszcze trochę go pomęczę zobaczymy jak długo wytrzyma ... Każda normalna dziewczyna by tak zrobiła a On uważa się za kłębek świata... Ze mną mu tak łatwo nie pójdzie ooo niee ...
Wracając do domówki .
Wszyscy się dobrze bawiliśmy gdy poszłam do kuchni po następne piwo każdemu poszedł za mną Bieber ``z pomocą ,,
-San dlaczego Ty na mnie nie zwracasz uwagi ? Przecież każda mnie pragnie i nie muszę się o nic prosić same się rozkładają powiedział
-Ponieważ bawisz się dziewczynami jak lalkami teraz wymierzyłeś swój cel na mnie ale niee ze mną Ci tak nie pójdzie jak z tamtymi . Ja to ja one to one przynajmniej ja się szanuje a nie puszczam z byle kim ...
Jesteś tego pewna ? Zaśmiał się To patrz dodał
szczerze ? trochę się przestraszyłam ponieważ wiem do czego może być zdolny jeśli nie dostanie tego co chce. Posadził mnie gwałtownie na blat złapał mnie mocno za uda i....
Ciąg dalszy nastąpi...♥
Przepraszam , że tak krótko ale nie mam obecnie czasu ale obiecuję , że 5 będzie długi ♥
Pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd twitter - https://twitter.com/remxoxo ♥
poniedziałek, 24 czerwca 2013
Rozdział 3 ♥ !
~ ~!!~ ~
San nie poznajemy Cię w ogóle ... :) Ty robisz imprezę ? I jeszcze u siebie w domu ?
-Tak robię imprezę ponieważ moi rodzice jadą na jakieś wesele daleko i wrócą dopiero w niedzielę także piątek i sobota mam wolną chatę powiedziałam z uśmiechem
-No okej ale o której mamy być u Ciebie ? spytała Syl
-Dziewczyny wy bądźcie u mnie o godzinie 20 a chłopaki niech będą na godz 21 . Pomożecie mi w przygotowaniach . Zrobimy sobie taką przyjacielską domówkę tylko nasza 6 / powiedziałam
#Nie no luz nam pasuje . A mamy coś ze sobą przynosić ? spytali
-Myślę , że nie ponieważ mama zostawi mi dość sporo pieniędzy na te 3 dni więc ja wszystko zorganizuję i myślę , że będzie okej i będzie fajnie. Rzekłam
~ Skończyliśmy rozmawiać i w tym samym czasie zadzwonił dzwonek na lekcję . Na samą myśl , że muszę iść na tą głupią matematykę wzdrygnęłam się przyjaciele tylko popatrzyli na mnie i się uśmiechnęli.
*w trakcie lekcji cały czas się nudziłam chociaż powinnam być skupiona na nauce . Szczerze powiem , że za bardzo mnie to nie interesowało więc wpuszczałam jednym uchem a drugim wyleciało ... Nadszedł długo oczekiwany moment czyli #DZWONEK NA PRZERWĘ# ucieszona wyszłam z klasy i szłam sobie spokojnie do mojej szafki z książkami gdy nagle stanęłam jak wryta i zobaczyłam , że te puste lalunie czyli Selena i Arianna tam stoją i gdy tylko mnie zauważyły zaczęły iść w moją stronę . Szczerze ? w cale mnie to nie ruszyło ponieważ byłam na to przygotowana. Od samego początku próbowały rozwalić naszą paczkę albo się w nią wkręcić udawając nasze wierne przyjaciółeczki ' Na samą myśl , że będę z nimi zaraz rozmawiała aż zrobiło mi się nie dobrze ...
Jelena- Ooo proszę ! Kogo my tu mamy . Co tam u Ciebie San? Kiedy ja Cię widziałam -uśmiechnęła się chamsko
^Hmm gówno Cię obchodzi co u mnie falszywcu. Te dni w których nie widziałam twojej mordy na oczy to były najwspanialsze dni w moim życiu więc zejdź mi z drogi i nie pokazuj się na oczy -warknęłam
Na co Jelena otworzyła tą swoją wytapetowaną mordę i powiedziała - San co się z Tobą stało . Nawet bym nie pomyślała , że Ty taka pilna uczennica i aniołek powie takie coś zaśmiała się
-Słuchaj pustaku zejdź mi lepiej z drogi bo nawet nie wierz jak się zmieniłam i do czego jestem zdolna -spojrzałam na nie zabójczym wzrokiem po czym odeszły .
Całe przedstawienie widziały Syl i Mils . Spojrzały na mnie ze zdziwieniem i zaskoczeniem na twarzy .
^^Jejku kochana ale z Ciebie ostra laska -usłyszałam od Mils po czym wybuchłyśmy śmiechem i podeszłyśmy do mojej safki abym mogła wyjąć książki na następną lekcję , któryą była polski . Dziewczyny także poszły do swoich safek gdy odeszły poczyłam na moich biodrach kogoś dotyk . Gwałtownie się odwróciłam i zobaczyłam za mną Biebera . Nie wspominałam was o tym ale nie dażyliśmy się za bardzo przyjaźnią . Dokuczał mi w ten sam sposób denerwując i jeszcze te jego zaloty wzychnęłam . Czego chcesz - warknęłam
-Mogę na coś liczyć u Ciebie na domówce ? -uśmiechnął się łobuzersko .
-No jasne będzie piwo i wódka odpowiedziałam
-Przecież wiesz , ze nie o to mi chodzi złapał mnie za podbrudek.
-ooo kolego weź tą rękę z mojej twarzy i nie . Nie będę twoją kolejną zabaweczką na jedną noc tak jak robisz to z innymi .
-Oj nie przesadzaj. Tylko się rozluźnimy powiedział
-mówiąc przez śmiech . Chyba sobie ze mnie kpisz ! puść mnie i idź do chłopków albo szukaj sobie kolejnych dziweczek które Cię zaspokoją .
-Oj żebyś wiedziała , że zaspokoją .Jeśli byś chciała to propozycja jest nadal akualna skarbie . uśmiechnął się i odszedł.
Ja wzięłam w końcu książki i poszłam pod klasę .
* Oczami Biebsa :
Jejku dlaczego ona tak histeryzuje to tylko jedna noc ... Wiem , że ona jest inna i dlatego mnie do niej ciągnie . Każda dziewczyna do mnie przychodzi i liczy na coś więcej . Każda stara się , żebym chociaż na nie spojrzał a ona ? Ja ją nie interesuje . Nie patrzy na mnie jak inne dziewczyny . Jest dla mnie taka niedostępna a ja chcę tego czego nie mogę ... Jeszcze się przekona , że będzie moja . Ja się nigdy nie poddaje i zawsze mam tego czego chcę ... !
~ Resztę lekcji minęło już spokojnie i na luzie . Dobiła godzina 15:00 więc trzeba było się zbierać do domu . Weszłam do domu około godziny 15:30 Jak zwykle mama rzuciła słowami ``Jak tam dzień w szkole ,, na co powiedziałam tylko skłamane ``Dobrze,, i poszłam nalać sobie wody do szklanki . Wypiłam i kubek odłożyłam do zmywarki . Biorąc swoją torbę z rzeczami udałam się do swojego pokoju i jak zwykle włączyłam sobie głośno muzykę i zaczęłam sprzątać a później siedziałam przed komputerem .
#NADSZEDŁ PIĄTEK
Wstałam rano jeszcze przed budzikiem i poszłam wziąść szybki prysznic . Wyszłam z łazięki owinięta ręcznikiem i udałam się do szafki z ubraniami . Wybrałam sobie komplet na dzisiaj , poszłam się ubrać i nałożyć lekki dzienny makijaż . Wyprostowałam włosy i popsikałam się moimi perfumami . ZZeszłam na dół zjeść śniadanie . Spotkałam mamę na dole w kuchni
-Skarbie dzisiaj będą kanapki ponieważ zaraz muszę jechać Ci do sklepu po zakupy na te 3 dni i w pokoju leżą Ci pieniądze na własne wydatki tylko proszę jak wrócę , żebym miała gdzie mieszkać zaśmiała się
-Mamo spokojnie wszystko będzie na swoim miejscu . Nie martw się ... A i mamo mogą dzisiaj przyjść do mnie moi przyjaciele ? spytałam
-Jasne , że mogą tylko spokojnie i nie przesadzać z alkoholem . rzekła
/Moja mama była na luzie a po za tym miałam 18 lat !
-Okej nie ma sprawy ... A o której wyjeżdżacie ?spytałam
-No tam na welese ? To chcemy z tatą wyjechać około godziny 12 ponieważ chcę Ci jeszcze posprzątać w domu uśmiechnęła się
-Okej . Dobrze mamo ja zbieram się do szkoły .A i proszę jak byś mogła to daj mi trochę kasy teraz to pojadę zatankować auto -powiedziałam
Gdy dostałam pieniądze od mamy to wyszłam z domu i pojechałam na stację paliw . Zatankowałam poszłam zapłacić i przy okazji kupiłam sobie papierosy .
Dojechałam do szkoły na godzinę 7:20 byli już wszyscy .
Przywitaliśmy się i poszliśmy zapalić . Jak już wypaliliśmy to poszliśmy na lakcję .
Dziś miałam luźny dzień ponieważ kończyłam lekcję o godzinie 14.
Godziny w szkole szybko minęły i byliśmy wszyscy w dobrych humorach . Każdy z nas pojechał do swoich domów .
Ja weszłam do swojego pokoju , włączyłam głośno muzykę i zaczęłam sprzątać ..Gdy skończyłam poszłam wziąść szybki prysznić ponieważ musiałam jeszcze jechać po zakupy na imprezę . Czas bardzo szybko mi mijał więc gdy wróciłam była już godzina 19. Wszłam do domu i szybko zaczęłam chować piwa do lodówki aby się zchłodziły ...Poszłam szybko wziąść prysznić i się przygotować ponieważ wiedziałam , że jak przyjdą dziwczyny to mi pomogą ze wszystkim . Po prysznicu podeszłam do szafki z ciuchami wziełam co mi było potrzebne i już ubrana zaczęłam się malować majkijaż miałam juz odrobinkę mocniejszy i wyprostowałam włosy . Gdy już się do końca ogarnęłam była godzina 19:40 . Przybyła już Mils i Syl
-WooW! Dziewczyny mega wyglądacie wejdzcie , zapraszam . powiedziałam
Uśmiechnęły się i weszły .
-To jak od czego zaczynamy ? Spytały
-Hmm stoły piwa jedzenie kubki i wgl .Powidziałam
Okej to zaczynamy . Uwinęłyśmy się z tym w 30 minut więc siadłyśmy sobie /impreza była w salonie/ na kanapie włączyłyśmy muzykę tak żeby coś grało w tle ale też żeby nie zagłuszało naszej rozmowy . Postanowiłyśmy wypić już 1 piwo . Chłopaki dotarli na godzinę 20:50
Otworzyłam drzwi wszyscy byliśmy już razem
-No to co ? Po piwie ? - Spytałam z szerokim uśmiechem :)
Ciąg Dalszy nastąpi ! ;* ♥
Kochani jest na pewno bardzoo dużo błędów ale jestem dyslektyczką . Więc przepraszam . ;c
Ciekawe jak się zakończy impreza ? Czy między San i Bieberem coś zajdzie ? Mam nadzieję , że wam się podoba . Rozdział 4 zacznę pisać jeśli na blogu pojawi się 1 komentarz i 400 wejść na blogu to nie jest dużo ;* Teraz jest 325 wejść ♥ Pytania ? ask- http://ask.fm/rockaxd TT-https://twitter.com/remxoxo
San nie poznajemy Cię w ogóle ... :) Ty robisz imprezę ? I jeszcze u siebie w domu ?
-Tak robię imprezę ponieważ moi rodzice jadą na jakieś wesele daleko i wrócą dopiero w niedzielę także piątek i sobota mam wolną chatę powiedziałam z uśmiechem
-No okej ale o której mamy być u Ciebie ? spytała Syl
-Dziewczyny wy bądźcie u mnie o godzinie 20 a chłopaki niech będą na godz 21 . Pomożecie mi w przygotowaniach . Zrobimy sobie taką przyjacielską domówkę tylko nasza 6 / powiedziałam
#Nie no luz nam pasuje . A mamy coś ze sobą przynosić ? spytali
-Myślę , że nie ponieważ mama zostawi mi dość sporo pieniędzy na te 3 dni więc ja wszystko zorganizuję i myślę , że będzie okej i będzie fajnie. Rzekłam
~ Skończyliśmy rozmawiać i w tym samym czasie zadzwonił dzwonek na lekcję . Na samą myśl , że muszę iść na tą głupią matematykę wzdrygnęłam się przyjaciele tylko popatrzyli na mnie i się uśmiechnęli.
*w trakcie lekcji cały czas się nudziłam chociaż powinnam być skupiona na nauce . Szczerze powiem , że za bardzo mnie to nie interesowało więc wpuszczałam jednym uchem a drugim wyleciało ... Nadszedł długo oczekiwany moment czyli #DZWONEK NA PRZERWĘ# ucieszona wyszłam z klasy i szłam sobie spokojnie do mojej szafki z książkami gdy nagle stanęłam jak wryta i zobaczyłam , że te puste lalunie czyli Selena i Arianna tam stoją i gdy tylko mnie zauważyły zaczęły iść w moją stronę . Szczerze ? w cale mnie to nie ruszyło ponieważ byłam na to przygotowana. Od samego początku próbowały rozwalić naszą paczkę albo się w nią wkręcić udawając nasze wierne przyjaciółeczki ' Na samą myśl , że będę z nimi zaraz rozmawiała aż zrobiło mi się nie dobrze ...
Jelena- Ooo proszę ! Kogo my tu mamy . Co tam u Ciebie San? Kiedy ja Cię widziałam -uśmiechnęła się chamsko
^Hmm gówno Cię obchodzi co u mnie falszywcu. Te dni w których nie widziałam twojej mordy na oczy to były najwspanialsze dni w moim życiu więc zejdź mi z drogi i nie pokazuj się na oczy -warknęłam
Na co Jelena otworzyła tą swoją wytapetowaną mordę i powiedziała - San co się z Tobą stało . Nawet bym nie pomyślała , że Ty taka pilna uczennica i aniołek powie takie coś zaśmiała się
-Słuchaj pustaku zejdź mi lepiej z drogi bo nawet nie wierz jak się zmieniłam i do czego jestem zdolna -spojrzałam na nie zabójczym wzrokiem po czym odeszły .
Całe przedstawienie widziały Syl i Mils . Spojrzały na mnie ze zdziwieniem i zaskoczeniem na twarzy .
^^Jejku kochana ale z Ciebie ostra laska -usłyszałam od Mils po czym wybuchłyśmy śmiechem i podeszłyśmy do mojej safki abym mogła wyjąć książki na następną lekcję , któryą była polski . Dziewczyny także poszły do swoich safek gdy odeszły poczyłam na moich biodrach kogoś dotyk . Gwałtownie się odwróciłam i zobaczyłam za mną Biebera . Nie wspominałam was o tym ale nie dażyliśmy się za bardzo przyjaźnią . Dokuczał mi w ten sam sposób denerwując i jeszcze te jego zaloty wzychnęłam . Czego chcesz - warknęłam
-Mogę na coś liczyć u Ciebie na domówce ? -uśmiechnął się łobuzersko .
-No jasne będzie piwo i wódka odpowiedziałam
-Przecież wiesz , ze nie o to mi chodzi złapał mnie za podbrudek.
-ooo kolego weź tą rękę z mojej twarzy i nie . Nie będę twoją kolejną zabaweczką na jedną noc tak jak robisz to z innymi .
-Oj nie przesadzaj. Tylko się rozluźnimy powiedział
-mówiąc przez śmiech . Chyba sobie ze mnie kpisz ! puść mnie i idź do chłopków albo szukaj sobie kolejnych dziweczek które Cię zaspokoją .
-Oj żebyś wiedziała , że zaspokoją .Jeśli byś chciała to propozycja jest nadal akualna skarbie . uśmiechnął się i odszedł.
Ja wzięłam w końcu książki i poszłam pod klasę .
* Oczami Biebsa :
Jejku dlaczego ona tak histeryzuje to tylko jedna noc ... Wiem , że ona jest inna i dlatego mnie do niej ciągnie . Każda dziewczyna do mnie przychodzi i liczy na coś więcej . Każda stara się , żebym chociaż na nie spojrzał a ona ? Ja ją nie interesuje . Nie patrzy na mnie jak inne dziewczyny . Jest dla mnie taka niedostępna a ja chcę tego czego nie mogę ... Jeszcze się przekona , że będzie moja . Ja się nigdy nie poddaje i zawsze mam tego czego chcę ... !
~ Resztę lekcji minęło już spokojnie i na luzie . Dobiła godzina 15:00 więc trzeba było się zbierać do domu . Weszłam do domu około godziny 15:30 Jak zwykle mama rzuciła słowami ``Jak tam dzień w szkole ,, na co powiedziałam tylko skłamane ``Dobrze,, i poszłam nalać sobie wody do szklanki . Wypiłam i kubek odłożyłam do zmywarki . Biorąc swoją torbę z rzeczami udałam się do swojego pokoju i jak zwykle włączyłam sobie głośno muzykę i zaczęłam sprzątać a później siedziałam przed komputerem .
#NADSZEDŁ PIĄTEK
Wstałam rano jeszcze przed budzikiem i poszłam wziąść szybki prysznic . Wyszłam z łazięki owinięta ręcznikiem i udałam się do szafki z ubraniami . Wybrałam sobie komplet na dzisiaj , poszłam się ubrać i nałożyć lekki dzienny makijaż . Wyprostowałam włosy i popsikałam się moimi perfumami . ZZeszłam na dół zjeść śniadanie . Spotkałam mamę na dole w kuchni
-Skarbie dzisiaj będą kanapki ponieważ zaraz muszę jechać Ci do sklepu po zakupy na te 3 dni i w pokoju leżą Ci pieniądze na własne wydatki tylko proszę jak wrócę , żebym miała gdzie mieszkać zaśmiała się
-Mamo spokojnie wszystko będzie na swoim miejscu . Nie martw się ... A i mamo mogą dzisiaj przyjść do mnie moi przyjaciele ? spytałam
-Jasne , że mogą tylko spokojnie i nie przesadzać z alkoholem . rzekła
/Moja mama była na luzie a po za tym miałam 18 lat !
-Okej nie ma sprawy ... A o której wyjeżdżacie ?spytałam
-No tam na welese ? To chcemy z tatą wyjechać około godziny 12 ponieważ chcę Ci jeszcze posprzątać w domu uśmiechnęła się
-Okej . Dobrze mamo ja zbieram się do szkoły .A i proszę jak byś mogła to daj mi trochę kasy teraz to pojadę zatankować auto -powiedziałam
Gdy dostałam pieniądze od mamy to wyszłam z domu i pojechałam na stację paliw . Zatankowałam poszłam zapłacić i przy okazji kupiłam sobie papierosy .
Dojechałam do szkoły na godzinę 7:20 byli już wszyscy .
Przywitaliśmy się i poszliśmy zapalić . Jak już wypaliliśmy to poszliśmy na lakcję .
Dziś miałam luźny dzień ponieważ kończyłam lekcję o godzinie 14.
Godziny w szkole szybko minęły i byliśmy wszyscy w dobrych humorach . Każdy z nas pojechał do swoich domów .
Ja weszłam do swojego pokoju , włączyłam głośno muzykę i zaczęłam sprzątać ..Gdy skończyłam poszłam wziąść szybki prysznić ponieważ musiałam jeszcze jechać po zakupy na imprezę . Czas bardzo szybko mi mijał więc gdy wróciłam była już godzina 19. Wszłam do domu i szybko zaczęłam chować piwa do lodówki aby się zchłodziły ...Poszłam szybko wziąść prysznić i się przygotować ponieważ wiedziałam , że jak przyjdą dziwczyny to mi pomogą ze wszystkim . Po prysznicu podeszłam do szafki z ciuchami wziełam co mi było potrzebne i już ubrana zaczęłam się malować majkijaż miałam juz odrobinkę mocniejszy i wyprostowałam włosy . Gdy już się do końca ogarnęłam była godzina 19:40 . Przybyła już Mils i Syl
-WooW! Dziewczyny mega wyglądacie wejdzcie , zapraszam . powiedziałam
Uśmiechnęły się i weszły .
-To jak od czego zaczynamy ? Spytały
-Hmm stoły piwa jedzenie kubki i wgl .Powidziałam
Okej to zaczynamy . Uwinęłyśmy się z tym w 30 minut więc siadłyśmy sobie /impreza była w salonie/ na kanapie włączyłyśmy muzykę tak żeby coś grało w tle ale też żeby nie zagłuszało naszej rozmowy . Postanowiłyśmy wypić już 1 piwo . Chłopaki dotarli na godzinę 20:50
Otworzyłam drzwi wszyscy byliśmy już razem
-No to co ? Po piwie ? - Spytałam z szerokim uśmiechem :)
Ciąg Dalszy nastąpi ! ;* ♥
Kochani jest na pewno bardzoo dużo błędów ale jestem dyslektyczką . Więc przepraszam . ;c
Ciekawe jak się zakończy impreza ? Czy między San i Bieberem coś zajdzie ? Mam nadzieję , że wam się podoba . Rozdział 4 zacznę pisać jeśli na blogu pojawi się 1 komentarz i 400 wejść na blogu to nie jest dużo ;* Teraz jest 325 wejść ♥ Pytania ? ask- http://ask.fm/rockaxd TT-https://twitter.com/remxoxo
niedziela, 23 czerwca 2013
Rozdział 2 .! ♥
~ ~!!~ ~
*Słowami Mils
-Ale San tyle razy Ci tłumaczyłam , że on do mnie nic nie czuje tylko mu się podobam .
Słuchaj Mils - zanim Aus coś do Ciebie poczuje musi minąć trochę czasu, musi między wami zaiskrzyć bo inaczej nic z tego nie będzie ale jeśli , któreś z was prędzej czy później nie zagada to obawiam się , że to co jest pęknie jak mydlana bańka mówię Ci posłuchaj mnie bo nie było momentu gdzie Ci źle coś doradziłam czy powiedziałam ... Usłyszałam tylko ciche ``wiem,, w słuchawce. Okej nie martw się tym teraz tylko pogadajmy o piątku uśmiechnęłam się . Może jakaś impreza ? :) Chętnie bym sobie potańczyła napiła się i wgl . Tym razem Mils już weselej odpowiedziała ``dobry pomysł a co zrobisz z Biebsem skoro on tak do Ciebie cały czas no ten teges,, Hmm Może nazywaj rzeczy po imieniu rzuciłam .Będzie jak zwykle , będę niedostępna niech wie , że nie jestem łatwa i bez stałego związku nic z tego nie będzie . Teraz ja się nim trochę pobawię niech wie co czuły te dziewczyny , którymi się zabawiał aby sobie ulżyć . Nagle zmieniłam temat : Ej a co z Syl pomożemy jej aby Jed ją w końcu zauważył ? bo widać , że jej na nim zależy
Kamila: ``Jed robi tak jak Ty . Jest po prostu niedostępny dla nikogo ale jakbyśmy do niego zagadały to może coś by drgnęło i by w końcu zauważył co się dzieje Wesoło odpowiedziałam : I o to mi chodziło dupo :) ,, Ej słuchaj Mils ja muszę kończyć bo muszę posprzątać w pokoju i wziąść prysznic bo mam pełno piasku wszędzie zaśmiałam się i dodałam `` A i jutro o 7:15 tam gdzie zawsze rzuciłam i skończyłyśmy rozmowę . Udałam się w stronę laptopa włączyłam sobie głośno muzykę aby się rozluźnić w ten sposób zaczęłam sprzątać sobie w pokoju . Po ogarnięciu wszystkiego była już godzina 20:30 więc wzięłam sobie potrzebne rzeczy udając się do łazienki z zamiarem wzięcia prysznicu ... Gdy już skończyłam i byłam gotowa do położenia się to wzięłam moje duże fioletowe słuchawki , położyłam się wygodnie i zaczęłam słuchać muzyki . Gdy robiłam się coraz bardziej śpiąca to wyłączyłam sprzęt i poszłam spać
#Następnego dnia
* San
Kurw*aaa ten jeba*nyy budzik wywalę go przez okno czy on musi mnie budzić aż o 6:00 rano ? Westchnęłam . Poleżałam sobie 10 minut orientując się , która jest godzina szybko zerwałam się z łóżka i podbiegłam do szafy z ciuchami wyjęłam luźną bluzkę z Jack`a Daniels`a , czarne rurki i wzięłam baleriny wyciągnęłam także kosmetyki i prostownicę z tym wszystkim udałam się do toalety , wzięłam szybki prysznic ubrałam się , wysuszyłam włosy i zrobiłam niechlujnego koka . Później jak zwykle delikatny dzienny makijaż i prze prostowałam sobie grzywkę po ogarnięciu się spojrzałam w lustro i sama do siebie powiedziałam ``idealnie,, uśmiechając się wyszłam z toalety popsikałam się perfumami od Avril`e Laving`e wzięłam torebkę z książkami i zeszłam na dół ... Jak zwykle mamy już nie było , na stole znalazłam pieniądze i kilka naleśników mówiąc sobie pod nosem ``sądzę , że to dla mnie ,, kasę schowałam do torebki a śniadanie dziś jadłam w kuchni słuchając radia ... Po zjedzeniu wzięłam kluczyki od auta i jak zwykle wyszłam z domu wyjeżdżając do szkoły . Była godzina 7:10 więc nie ma bata abym zdążyła na 7:15 straciłam rachubę czasu po prostu . W szkole byłam bardzo późno bo na 7:25 wszyscy przywitali mnie słowami ``No , no San widzę , że ten rok nie sprzyja twojej punktualności . Ja się tylko uśmiechnęłam . Mils i Syl zaproponowały abyśmy poszli zapalić , wszyscy się zgodzili o godzinie 8:00 zaczynały się lekcje więc mieliśmy jeszcze sporo czasu nawet , pomyślałam . Po wypaleniu szlugi poszliśmy do szkoły wyjąc sobie książki na pierwszą lekcje z szafek .. O jejku dzisiaj pierwsza Chemia powiedziałam z obrzydzeniem nienawidzę Chemii tak ta baba przynudza , że szok ale cóż mus to mus . Lekcja minęła dość szybko i w miarę normalnie . Druga lekcja to matma westchnęłam z niedowierzaniem ... Każdy się na mnie patrzył zorientowałam się więc zapytałam ``O co chodzi ? ,, Na co usłyszałam od Syl `` Co Ci się stało zawsze lubiłaś się uczyć a teraz ? Co z Tobą San ? ,, Odpowiedziałam tylko ``Cóż widocznie się zmieniłam`` . Zmieniłam szybko temat i zaczęłam rozmawiać o piątkowej imprezie którą ustaliłam z Mils wczoraj przez telefon . Powiedziałam wszystkim z uśmiechem ``Ludzi wbijajcie do mnie w piątek zrobimy imprezę `` Każdy z pozytywnym wyrazem twarzy . Powiedział.......... :)
Ciąg dalszy nastąpi ♥
Jeśli się podoba to muszę widzieć jakieś pozytywne komentarzę ponieważ nie wiem czy opłaca mi się pisać :) pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd
follow me ? TT- https://twitter.com/remxoxo
♥♥♥...
*Słowami Mils
-Ale San tyle razy Ci tłumaczyłam , że on do mnie nic nie czuje tylko mu się podobam .
Słuchaj Mils - zanim Aus coś do Ciebie poczuje musi minąć trochę czasu, musi między wami zaiskrzyć bo inaczej nic z tego nie będzie ale jeśli , któreś z was prędzej czy później nie zagada to obawiam się , że to co jest pęknie jak mydlana bańka mówię Ci posłuchaj mnie bo nie było momentu gdzie Ci źle coś doradziłam czy powiedziałam ... Usłyszałam tylko ciche ``wiem,, w słuchawce. Okej nie martw się tym teraz tylko pogadajmy o piątku uśmiechnęłam się . Może jakaś impreza ? :) Chętnie bym sobie potańczyła napiła się i wgl . Tym razem Mils już weselej odpowiedziała ``dobry pomysł a co zrobisz z Biebsem skoro on tak do Ciebie cały czas no ten teges,, Hmm Może nazywaj rzeczy po imieniu rzuciłam .Będzie jak zwykle , będę niedostępna niech wie , że nie jestem łatwa i bez stałego związku nic z tego nie będzie . Teraz ja się nim trochę pobawię niech wie co czuły te dziewczyny , którymi się zabawiał aby sobie ulżyć . Nagle zmieniłam temat : Ej a co z Syl pomożemy jej aby Jed ją w końcu zauważył ? bo widać , że jej na nim zależy
Kamila: ``Jed robi tak jak Ty . Jest po prostu niedostępny dla nikogo ale jakbyśmy do niego zagadały to może coś by drgnęło i by w końcu zauważył co się dzieje Wesoło odpowiedziałam : I o to mi chodziło dupo :) ,, Ej słuchaj Mils ja muszę kończyć bo muszę posprzątać w pokoju i wziąść prysznic bo mam pełno piasku wszędzie zaśmiałam się i dodałam `` A i jutro o 7:15 tam gdzie zawsze rzuciłam i skończyłyśmy rozmowę . Udałam się w stronę laptopa włączyłam sobie głośno muzykę aby się rozluźnić w ten sposób zaczęłam sprzątać sobie w pokoju . Po ogarnięciu wszystkiego była już godzina 20:30 więc wzięłam sobie potrzebne rzeczy udając się do łazienki z zamiarem wzięcia prysznicu ... Gdy już skończyłam i byłam gotowa do położenia się to wzięłam moje duże fioletowe słuchawki , położyłam się wygodnie i zaczęłam słuchać muzyki . Gdy robiłam się coraz bardziej śpiąca to wyłączyłam sprzęt i poszłam spać
#Następnego dnia
* San
Kurw*aaa ten jeba*nyy budzik wywalę go przez okno czy on musi mnie budzić aż o 6:00 rano ? Westchnęłam . Poleżałam sobie 10 minut orientując się , która jest godzina szybko zerwałam się z łóżka i podbiegłam do szafy z ciuchami wyjęłam luźną bluzkę z Jack`a Daniels`a , czarne rurki i wzięłam baleriny wyciągnęłam także kosmetyki i prostownicę z tym wszystkim udałam się do toalety , wzięłam szybki prysznic ubrałam się , wysuszyłam włosy i zrobiłam niechlujnego koka . Później jak zwykle delikatny dzienny makijaż i prze prostowałam sobie grzywkę po ogarnięciu się spojrzałam w lustro i sama do siebie powiedziałam ``idealnie,, uśmiechając się wyszłam z toalety popsikałam się perfumami od Avril`e Laving`e wzięłam torebkę z książkami i zeszłam na dół ... Jak zwykle mamy już nie było , na stole znalazłam pieniądze i kilka naleśników mówiąc sobie pod nosem ``sądzę , że to dla mnie ,, kasę schowałam do torebki a śniadanie dziś jadłam w kuchni słuchając radia ... Po zjedzeniu wzięłam kluczyki od auta i jak zwykle wyszłam z domu wyjeżdżając do szkoły . Była godzina 7:10 więc nie ma bata abym zdążyła na 7:15 straciłam rachubę czasu po prostu . W szkole byłam bardzo późno bo na 7:25 wszyscy przywitali mnie słowami ``No , no San widzę , że ten rok nie sprzyja twojej punktualności . Ja się tylko uśmiechnęłam . Mils i Syl zaproponowały abyśmy poszli zapalić , wszyscy się zgodzili o godzinie 8:00 zaczynały się lekcje więc mieliśmy jeszcze sporo czasu nawet , pomyślałam . Po wypaleniu szlugi poszliśmy do szkoły wyjąc sobie książki na pierwszą lekcje z szafek .. O jejku dzisiaj pierwsza Chemia powiedziałam z obrzydzeniem nienawidzę Chemii tak ta baba przynudza , że szok ale cóż mus to mus . Lekcja minęła dość szybko i w miarę normalnie . Druga lekcja to matma westchnęłam z niedowierzaniem ... Każdy się na mnie patrzył zorientowałam się więc zapytałam ``O co chodzi ? ,, Na co usłyszałam od Syl `` Co Ci się stało zawsze lubiłaś się uczyć a teraz ? Co z Tobą San ? ,, Odpowiedziałam tylko ``Cóż widocznie się zmieniłam`` . Zmieniłam szybko temat i zaczęłam rozmawiać o piątkowej imprezie którą ustaliłam z Mils wczoraj przez telefon . Powiedziałam wszystkim z uśmiechem ``Ludzi wbijajcie do mnie w piątek zrobimy imprezę `` Każdy z pozytywnym wyrazem twarzy . Powiedział.......... :)
Ciąg dalszy nastąpi ♥
Jeśli się podoba to muszę widzieć jakieś pozytywne komentarzę ponieważ nie wiem czy opłaca mi się pisać :) pytania ? Ask - http://ask.fm/rockaxd
follow me ? TT- https://twitter.com/remxoxo
♥♥♥...
Rozdział 1
-!!-
*San -
Matko no i mamy 3 września czyli szkoła mój nieszczęsny budzik obudził mnie o godzinie 6:00
myślałam , że zaraz umrę tak nienawidzę szkoły , że normalnie szok ale jak pomyślę sobie , że zostało tylko rok mojego nauczania to mam ochotę przyśpieszyć czas ...
Wstałam z mojego wygodnego łoża i poszłam do toalety z zamiarem wzięcia prysznica . Po odświeżeniu się poszłam wybrać sobie ciuchy i zabraniu sobie potrzebnych rzeczy do ogarnięcia się
#15 minut później
Już ubrana i pomalowana lekkim codziennym makijażem spojrzałam na zegarek mojego telefonu wybijała godzina 6:45 zeszłam na dół po śniadanie , które przygotowała mi mama przed pójściem do pracy były to tosty , które tak bardzo lubiłam może chciała mi nimi poprawić humor ? pomyślałam
Z talerzem poszłam do pokoju siadłam na kanapę i włączyłam sobie telewizję jak zwykle nic ciekawego nie było więc szybko zjadłam i poszłam po swoje rzeczy na górę gdy już byłam gotowa wzięłam kluczyki i poszłam do swojego auta odpaliłam je i pojechałam do szkoły...
~Z domu wyjechalam o 7:00 a w szkole byłam na 7:15 ponieważ o tej godzinie zawsze spotykamy się naszą paczką pod wyznaczonym miejscu . Zdziwiłam się ponieważ zawsze byłam pierwsza ale dzisiaj była szybciej Mils . Przywitałysmy się i czekałyśmy na resztę grupy rozmawiając jak jej minęły wakacje ponieważ była w Hiszpanii a ja musiałam opiekowac się głupimi dzieciakami mojej ciotki na wsi
Po kilku minutach dotarło resztę grupy czyli Syl , Jed , Aus i Biebs Wszyscy się przywitaliśmy i poszliśmy do sklepu jak to było w zwyczaju ... W sklepie kupiliśmy sobie papierosy i jeszcze kilka innych rzeczy po wyjściu z supermarketu udalisy się wszyscy zapalić . Było po kazdym widac , ze nie sa zainteresowani pójściem dzisiaj do szkoły ja też . Wiec odezwałam się z zamiarem żucienia pomysłu o wagarach i tak jak myślałam udało się każdy ucieszony . Więc postanowiliśmy pojechać gdzieś nad jezioro
Jak postanowilśmy tak zrobiliśmy. Wsiedliśmy do swoich samochodów i ruszyliśmy
~Nad jeziorem
Siedzieliśmy i rozmawialiśmy a czas bardzo szybko nam leciał
Dużo się wygłupialiśmy Syl jak zwykle próbowała zwrócić na siebie uwagę Jeden`a a Mils chciała w końcu zagadać do Austin`a lecz bez wygranej bo jak tylko do niego podeszła a On się uśmiechnął to wymiękła i zaczęła nawijać o szkole ech tyle razy z nią rozmawiałam ...
Biebs nie ukrywał tego że mu się podobam , podszedł do mnie złapał mnie za rękę i próbował wrzucić do wody lecz bezskutecznie ponieważ trafiłam w jego czuły punk czyli łaskotki xD
Szczerze powiem , że też mi się podoba ale nie chciałam tego za bardzo okazywać i udawałam nie dostępną dla niego ponieważ on bawi się dziewczynami i chce mieć wszystko i wszystkich ... Ze mną mu to nie wychodzi bo jak jest coś blisko zaraz robię się nie dostępna i go odpycham to go irytuje i stara się cały czas mnie zdobyć dla mnie to fajna zabawa widzieć jak stara się mnie zaliczyć...
Wracając do tematu: wygłpialiśmy się z Jusem i w końcu wywruciliśmy się na piasek leżał na mnie i patrzył mi prosto w oczy jak zwykle próbował pocałować gdy już był przy moich ustach złapałam go za podbrudek i odciągnęłam spoglądając na niego z chytrym uśmieszkiem mówiącym próbuj dalej ... Podniosłam się i otrzepałam wróciłam do reszt przyjaciół i zaczeliśmy sie już pomału zbierać około godziny 15:30 byliśmy wszyscy już w swoich domach ... Gdy weszłam moja mama jak zwykle spytała jak było w szkole przewróciłam oczami i jak zawsze rzuciłam skłamane ``dobrze ,, wzięłam jabłko i poszłam do swojego pokoju tam położyłam moją torbę na ziemi i zadzwoniłam do Mils !
Od razu przywitała mnie słowami /widzialaś jak byłam blisko Austin`a
Przewruciłam obojętnie oczami i kontynowałam rozmowę , żeby końcu się odważyła bo widzę jak Aus na nią patrzy ...
Ciąg dalszy nastąpi !
Mam nadziję , że się podoba starałam się dzisiaj dodać 1 rozdział i dlatego taki krótki ale nastepnym razem postaram się dłuższy ;* Jeśli macie pytania zapraszam ! ask- http://ask.fm/rockaxd
#15 minut później
Już ubrana i pomalowana lekkim codziennym makijażem spojrzałam na zegarek mojego telefonu wybijała godzina 6:45 zeszłam na dół po śniadanie , które przygotowała mi mama przed pójściem do pracy były to tosty , które tak bardzo lubiłam może chciała mi nimi poprawić humor ? pomyślałam
Z talerzem poszłam do pokoju siadłam na kanapę i włączyłam sobie telewizję jak zwykle nic ciekawego nie było więc szybko zjadłam i poszłam po swoje rzeczy na górę gdy już byłam gotowa wzięłam kluczyki i poszłam do swojego auta odpaliłam je i pojechałam do szkoły...
~Z domu wyjechalam o 7:00 a w szkole byłam na 7:15 ponieważ o tej godzinie zawsze spotykamy się naszą paczką pod wyznaczonym miejscu . Zdziwiłam się ponieważ zawsze byłam pierwsza ale dzisiaj była szybciej Mils . Przywitałysmy się i czekałyśmy na resztę grupy rozmawiając jak jej minęły wakacje ponieważ była w Hiszpanii a ja musiałam opiekowac się głupimi dzieciakami mojej ciotki na wsi
Po kilku minutach dotarło resztę grupy czyli Syl , Jed , Aus i Biebs Wszyscy się przywitaliśmy i poszliśmy do sklepu jak to było w zwyczaju ... W sklepie kupiliśmy sobie papierosy i jeszcze kilka innych rzeczy po wyjściu z supermarketu udalisy się wszyscy zapalić . Było po kazdym widac , ze nie sa zainteresowani pójściem dzisiaj do szkoły ja też . Wiec odezwałam się z zamiarem żucienia pomysłu o wagarach i tak jak myślałam udało się każdy ucieszony . Więc postanowiliśmy pojechać gdzieś nad jezioro
Jak postanowilśmy tak zrobiliśmy. Wsiedliśmy do swoich samochodów i ruszyliśmy
~Nad jeziorem
Siedzieliśmy i rozmawialiśmy a czas bardzo szybko nam leciał
Dużo się wygłupialiśmy Syl jak zwykle próbowała zwrócić na siebie uwagę Jeden`a a Mils chciała w końcu zagadać do Austin`a lecz bez wygranej bo jak tylko do niego podeszła a On się uśmiechnął to wymiękła i zaczęła nawijać o szkole ech tyle razy z nią rozmawiałam ...
Biebs nie ukrywał tego że mu się podobam , podszedł do mnie złapał mnie za rękę i próbował wrzucić do wody lecz bezskutecznie ponieważ trafiłam w jego czuły punk czyli łaskotki xD
Szczerze powiem , że też mi się podoba ale nie chciałam tego za bardzo okazywać i udawałam nie dostępną dla niego ponieważ on bawi się dziewczynami i chce mieć wszystko i wszystkich ... Ze mną mu to nie wychodzi bo jak jest coś blisko zaraz robię się nie dostępna i go odpycham to go irytuje i stara się cały czas mnie zdobyć dla mnie to fajna zabawa widzieć jak stara się mnie zaliczyć...
Wracając do tematu: wygłpialiśmy się z Jusem i w końcu wywruciliśmy się na piasek leżał na mnie i patrzył mi prosto w oczy jak zwykle próbował pocałować gdy już był przy moich ustach złapałam go za podbrudek i odciągnęłam spoglądając na niego z chytrym uśmieszkiem mówiącym próbuj dalej ... Podniosłam się i otrzepałam wróciłam do reszt przyjaciół i zaczeliśmy sie już pomału zbierać około godziny 15:30 byliśmy wszyscy już w swoich domach ... Gdy weszłam moja mama jak zwykle spytała jak było w szkole przewróciłam oczami i jak zawsze rzuciłam skłamane ``dobrze ,, wzięłam jabłko i poszłam do swojego pokoju tam położyłam moją torbę na ziemi i zadzwoniłam do Mils !
Od razu przywitała mnie słowami /widzialaś jak byłam blisko Austin`a
Przewruciłam obojętnie oczami i kontynowałam rozmowę , żeby końcu się odważyła bo widzę jak Aus na nią patrzy ...
Ciąg dalszy nastąpi !
Mam nadziję , że się podoba starałam się dzisiaj dodać 1 rozdział i dlatego taki krótki ale nastepnym razem postaram się dłuższy ;* Jeśli macie pytania zapraszam ! ask- http://ask.fm/rockaxd
Prolog !
Justin Bieber(Biebs)
Chłopak o karmelowych oczach zniewalającym uśmiechu i czarującą osobowością
lubi ostro imprezować niekiedy jest strasznie wulgarny i pyskaty.
Ma powodzenie u dziewczyn ale bawi się nimi i zależy mu na zaspokojeniu seksualnym .
Jest zakochany w jednej , która nie jest dostępna dla niego
Roksanie lecz mówi na nią Sana . Uwielbia wyzwania i nigdy nie przegrał .
Roksana(San) Cyrus
Dziewczyna , która ma 18 lat oczy koloru niebieskiego
pół długie włosy koloru ciemnego blondu z ombre
jest spokojną i opanowaną dziewczyną troskliwa ale też umie pokazać pazurki
Zdarza jej się coraz bardziej imprezować i używać wulgaryzmów
wpada także szybko w nałogi . Jest strasznie otwarta i mówi to co myśli
Lubi wyzwania i nigdy nie chce przyjąć do siebie porażki tak jak Justin ...
Lubi wyzwania i nigdy nie chce przyjąć do siebie porażki tak jak Justin ...
Kamila(Mils) Lovato
Kamila 18 lat niebiesko oka dziewczyna przyjaciółka Sany
Przyjaźnią się już 7 lat dużo czasu spędzają razem są praktycznie nie rozłączne
Dziewczyna jest zazdrosna o to , że Austin nie interesuję się żadną dziewczyną na poważnie
A spotyka się z kim popadnie tylko dla Ostrego seksu
A spotyka się z kim popadnie tylko dla Ostrego seksu
lecz nie daje tego po sobie poznać wszyscy razem się przyjaźnią i mają stworzoną grupkę
wszędzie razem chodzą . Kamila jest zwariowana , odważna ma dużo nałogów
Sylwia(Syl) Swift
Syl należy do grupki przyjaciół ma także 18 lat ma włosy koloru ciemnego brązu
niebiesko oka zwariowana często przypałowa dziewczyna .Lubi wyzwania
Lubi imprezować , dużo pić i palić podobnie jak każdy z tej grupy ma dużo nałogów
Podoba jej się Jaden stara się o niego cały czas lecz jeszcze tego nie zauważył
Jaden(Jed) Smith
Chłopak tak jak reszta ma 18 lat . Brązowe oczy i włosy . Lubi dziewczyny lecz nic na poważnie
Bawi się nimi i oczekuje zaspokojenia seksualnego ... Uwielbia imprezować i dużo pić
Jest szalony ale też umie być odpowiedzialny i troskliwy . Często robi dobre miny do złych gier .
Austin(Aus) Mahone
Chłopak normalnej budowy lat 18 ...
Najlepszy przyjaciel Justina najlepiej dogadują się z całej grupy ale nie zaniedbuje innych
Chłopak interesuje się Mils ale nie potrafi się do niej zbliżyć
Tak samo jak reszta ma nałogi i lubi ostro imprezować
Selena(Jelena) Gomez
Dziewczyna 21 lat nie należy do grupy wręcz odwrotnie ... Jest zakochana w Justinie i robi wszystko aby się do niego zbliżyć lecz on ją odrzuca co denerwuje Jelene ... Selena przyjaźni się z Adrianną i razem knują jakieś chore przeszkody aby grupka przyjaciół w końcu się rozleciała i robi wszystko aby być z Justinem ... Lecz Justin uważa ją za pusztą laleczkę
Arianna(Ani) Grande
Dziewczyna 20 lat przyjaciółka Jeleny ... Jest wredna i wulgarna lecz czasem żałuje , że przyjaźni się z Seleną ponieważ nikt jej przez to nie lubi i uważa za pustą i zapatrzoną w siebie dziewczynkę . Chciała by mieć normalne życie i przyjaźnić się z normalnymi ludźmi ... Jest zazdrosna o Grupkę przyjaciół i jest zakochana w Austinie
Mam nadzieję , że wam się spodoba ! :) Sama nie wiem co mi fajnego przyjdzie do głowy ! Zacznę pisać 1 rozdział dzisiaj ale nie wiem co z tego wyjdzie i nie wiem czy go dokończę więc dodam i dokończę go jutro ! ;) Mam nadzieję , że ze mną zostaniecie ... Będę się starała się wam spodobać 3 osoby są z Polski m.in Syl , Mils i San :)
Miłego czytania ! :*
Wstęp !
Cześć nazywam się Roksana i mam 15 lat ;) Może na początku trochę o mnie ;) ! Jestem bardzo wesołą osobą interesuje mnie gra w siatkę , muzyka , Justin ♥ , zwierzęta ;) Jestem Belieberką już od 2 lat i nie wyobrażam sobie , żebym mogła z tego zrezygnować ! To się stało moim życiem ! Mam zamiar tu prowadzić blog z Opowiadaniami o Justinie ! Będzie prolog ale jak zmienię wygląd i wgl ;) !
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







