środa, 3 lipca 2013

Rozdział 6 ♥ !

*Sobota
Obudziłyśmy się z Mils około godziny 11.00 . Bardzo nas bolały głowy ale jakoś próbowałyśmy to zignorować .
-Jak tam się czujesz ? -spytałam Mils jednocześnie się śmiejąc
-A dobrze nawet by było jakby nie ten paraliżujący ból głowy . A Ty jak tam ? -spytała mnie z dość poważną miną
-Dobrze . Chociaż mogła by być lepsza impreza gdyby nie kilka spraw ( nie mówiłam jej nic konkretnego ponieważ przeczuwałam , że nic nie pamięta . Jednak nie myliłam się )
-Moim zdaniem było fajnie . A jakie sprawy masz na myśli ?-spytała z zaciekawioną miną
-A szkoda gadać . Po prostu drobiazgi związane z imprezą . - Skłamałam
-Aaa . Nie przejmuj się tym . Wiesz ta impreza była spontanem także miało prawo coś nie wyjść ale i tak było mega i każdy z naszej paczki Ci to powie -Uśmiechnęła się
-Haha to się cieszę , że się podobało - powiedziałam
-Ej San mogła byś mi podać picie ? bo strasznie mnie suszy -powiedziała
-No jasne . Powiem szczerze , że ma prawo Cię suszyć po takiej ilości wypitego alkoholu - powiedziałam śmiejąc się
-No wiesz trochę wczoraj przesadziłam ale każdy jest mądry po fakcie -powiedziała z uśmiechem .
-Oj tam nic się nie stało . Impreza to impreza . Okej masz to picie a ja idę wziąść prysznic i się ogarnąć  . A Ty jeśli chcesz możesz skorzystać z toalety po mnie - powiedziałam
-Nie ma sprawy i dzięki -rzekła
Popatrzyłam na nią z uśmiechem , wzięłam potrzebne mi rzeczy i poszłam do łazienki . Gdy wyszłam już ogarnięta Mils zaraz weszła po mnie ogarnąć się a ja w tym czasie wzięłam się za sprzątanie w pokoju . Poskładałam łóżka i w ogóle .
Gdy Mils wyszła z toalety rozmawiałyśmy jeszcze chwilę i zeszłyśmy na dół zobaczyć jak wszystko wygląda po imprezie i z zamiarem posprzątania tego wszystkiego . Lecz gdy zeszłyśmy na dół zdziwiłyśmy się ponieważ byli już chłopaki Aus i Bieber spojrzeli na nas i zaczęliśmy rozmawiać w tym samym momencie sprzątając . Gdy salon doszedł już do stanu w którym rodzice go zostawili usiedliśmy na kanapie pijąc herbatę i analizując wczorajsze wydarzenia .
-Ej Aus gdzie jest Jed i Syl ? -spytałam
-Hmm... Szczerze ? Jeszcze na górze -powiedział z bardzo dużym uśmiechem na twarzy
-Haha dawaj pójdziemy pod ich pokój i ich obudzimy - zasugerowała Mils
-Świetny pomysł -rzuciłam
* Poszliśmy z wielkimi uśmiechami na twarzy . Doszliśmy cicho pod drzwi ich pokoju i usłyszeliśmy jak rozmawiają . Zaciekawił nas wątek rozmowy więc zareagowaliśmy bardzo chamsko ponieważ zostaliśmy i podsłuchiwaliśmy ich .
Syl: Ta noc coś dla Ciebie znaczyła ? (wywnioskowałam , że powiedziała to z nadzieją w głosie)
Jed: Hm słuchaj wiesz jaki ja jestem nie umiem być długo w związkach . To zbliżenie między nami dla mnie było dość dziwne ponieważ pierwszy raz przespałem się z przyjaciółką . Jakbym wypił 2 piwa mniej na pewno by do tego nie doszło dlatego , że Cię szanuje .Przemyślę to jeszcze wszystko na spokojnie ponieważ pierwszy raz spałem z bardzo bliską mi osobą także nie mogę tak tego zostawić .
Syl: Nie no okej rozumiem . Dobra ubieram się bo pewnie już wszyscy wstali . A i jeszcze jedno . Co im powiemy jak zejdziemy na dół ? bo podejrzewam , że zaraz będą się wypytywali lub głupio dogadywali .
Jed: Jeśli będą coś mówili lub się pytali to powiemy , że do niczego nie doszło dlatego , że tylko chwilę rozmawialiśmy i się pocałowaliśmy po czym poszliśmy spać  . Jak coś to też dlatego , że nie chcieliśmy żałować na drugi dzień czegoś czego zrobili byśmy pod wpływem alkoholu .
Syl: Żałujesz ?
Jed: Nie coś Ty . Tylko im tak powiemy aby nikt się niczego nie domyślił . Spaliśmy ze sobą z własnej woli więc nie żałuję a Ty żałujesz ?
Syl : Nie ! Dokładnie uważam tak jak powiedziałeś . Zrobiliśmy to z własnej woli . Okej gotowy do zejścia na dół ?
Jed : No chwila założę jeszcze tylko buty .
* Popatrzyliśmy się wszyscy na siebie po czym szybko ruszyliśmy w stronę schodów tak aby nas nie usłyszeli . Siedzieliśmy na kanapie . Mieliśmy jeszcze około 5 minut aby wszystko obgadać , żeby nie wiedzieli , że wiemy o wszystkim.
Ja : Okej słuchajcie mnie teraz uważnie (powiedziałam pół cicho) Jak wejdą do salonu to spokojnie . Nic nie dogadujemy ani nic . Siedzimy z uśmiechami i rozmawiamy ze sobą planując dzisiejszy wieczór .
*Każdy przytaknął głową . Gdy weszli do salonu Jed i Syl widziałam po ich sztucznych i nie szczerych uśmiechach , że są spięci i nie wiedzą co powiedzieć . Usiedli na sofie obok siebie przy witając się z wszystkimi . My natomiast udając , że nic nie wiemy . Zaczęliśmy planować dzisiejszy wieczór tak jak było w umowie . Ich wyraz twarzy oddychnął z ulgą i zmienili się z spiętych na ludzie i spokojnych a uśmiechy zrobiły się bardziej szczere

                                                Ciąg dalszy nastąpi ♥

Czy Jed i Syl będą ze sobą ? Jak potoczą się ich sprawy dalej ?
Czy dziewczyna wygada się swoim przyjaciółką co wydarzyło się w nocy z Jed`em ?
Jak tajemnica Jed`a i Syl wpłynie na resztę przyjaciół ?
O tym dowiemy się w następnym rozdziale . Serdecznie zapraszam

I jak mi wyszło ? Może być dużo błędów ale nie zwracajcie na to uwagi proszę.
Kochani mam nadzieję , że oglądalność nie spadnie ponieważ jest tu was strasznie dużo .
Przepraszam za nie obecność ale sprawy rodzinne . Kocham was ♥
                                                    Do jutra ♥

Pytania ? Ask- http://ask.fm/rockaxd
TT - https://twitter.com/remxoxo
kontakt GG- 44794874

                                                              

2 komentarze:

  1. Świetny tylko krótki ;3 Ale spoko rozumiem sprawy rodzinne sa wazniejsze. Tylko błagam Cie pisz szybciej , bo te opowiadanie tak wciąga..<33

    OdpowiedzUsuń