Następnego dnia obudziliśmy się o godzinie 11:00 . W moim pokoju spała Mils Syl (tym razem Jed spał z chłopakami )
Ja: Dziewczyny wstajemy jest 11:00 a o 17:00 wracają moi rodzice więc ja idę wziąść prysznic a po mnie możecie wy jeśli chcecie .
Syl: Okej idź ja wezmę prysznic u siebie bo muszę się zmywać ale jak wyjdziesz to chciałabym z wami porozmawiać jeśli mogę .
Mils: Jasne , że możesz jeszcze się głupio pytasz . Idź San szybko bierz ten prysznic i chodź bo jestem ciekawa na jaki temat będzie mówiła .
*Tak na prawdę to wiedziałyśmy o czym chce pogadać ale starałyśmy się to ukryć
Ja: Okej , okej to ja idę . Zaraz wracam powiedziałam z uśmiechem .
* Minęło może z 15 minut a ja już byłam odświeżona i ubrana zrobiłam na głowie niechlujnego koka i nałożyłam szybko codzienny makijaż .
Ja : Okej czekajcie otworze tylko balkon żeby się przewietrzyło i możemy gadać .
*Usiedliśmy na moim łóżku robiąc okrąg
Mils: No Syl więc o czym chciałaś z nami porozmawiać ?
Syl : Hmm.. No wiecie . Pamiętacie mój wczorajszy taniec z Jed`em ?
/Kiwnęłyśmy tylko głową twierdząco , że wiemy o czym mówi
Syl : No właśnie . Więc doradźcie mi dlatego , że chyb a się w nim z-z-zakochałam zająknęła się
(My wiedziałyśmy o co jej chodzi więc byłyśmy opanowane i wysłuchałyśmy jej do końca )
Syl: Nie chcę waszych ``A nie mówiłam,, tylko chcę i potrzebuję waszej pomocy co mam z tym robić . Jesteście moimi przyjaciółkami więc chyba potraktujecie to poważnie
Ja: Wiemy to , że jesteśmy przyjaciółkami i zawsze możesz na nas liczyć w każdej sprawie . A nie wiesz co myśli o tym Jed ?
Syl : Jed nawet nie wie , że się w nim zakochałam
Mils : Hmm ... W trące się ja .! Moim zdaniem jakby nic do Ciebie nie czuł to aż tak by się do Ciebie nie wtulał ponieważ martwił by się o to , że się w nim zakochasz a on bawi się dziewczynami i próbował by Cię uchronić do tego uczucia od niego a wiesz , żer co do przyjaciół to nie lubi ranić dziewczyn i dlatego spotyka się z nimi bez zobowiązań .
Syl: W sumie to masz trochę racji w tym . Więc co mam z tym zrobić ?
(San)Ja: Na razie nic mu nie mów zaczekaj zobaczymy jak on będzie na to reagował ! Daj mu kilka dni i wszystko się ułoży uśmiechnęłam się .
Syl: Dziękuję dziewczyny za pomoc spotkamy się później bo teraz muszę już uciekać bo zanim dojdę do domu to trochę minie .
Ja : To czekaj odwiozę Cię !
Syl : Nie , nie trzeba przejdę się Uśmiechnęła się . idziecie mnie odprowadzić pod drzwi ?
Mils: No idziemy na dół bo bym się herbaty napiła i też muszę jechać
Ja: To chodźcie uśmiechnęłam się .
*Zeszłyśmy na dół , chłopaki już siedzieli na sofie i z nudów grali w karty gdy nas zobaczyli przerwali grę i usłyszałam tylko
Aus: Ile można na was czekać ?
Mils: Oj tam nic wam się nie stało .
Jed : Okej ja już muszę się zbierać zobaczymy się później :)
Syl : O ja też już spadam :)
Jed: Pieszo ?
Syl : Tak przejdę się . uśmiechnęła się
Jed : Żadne przejdę za daleko masz siadaj zawiozę Cię :)
Syl : Nie no mówiłam , że się przejdę i przewietrzę przy okazji :)
Jed : Oj no nie gadaj tylko chodź otworzę Ci szybę i będzie to samo tylko , że szybciej - uśmiechnął się do Syl , która uległa
Syl: No okej niech Ci będzie to cześć wam do później - uśmiechnęli się na odchodne
Aus: Co dzisiaj robimy ?
Bieber : Może kino i na piwo ?
Mils: Dobry pomysł !!
Ja : A nie zapomnieliście , że jutro poniedziałek i trzeba iść do szkoły ?
Bieber : Spokojnie kicia odwiozę Cię ! Na 22:00 będziesz już w domu uśmiechnął się do mnie a ja zareagowałam inaczej niż zawsze i zgodziłam się
Ja: Okej w takim razie może tak być odpowiedziałam z uśmiechem lecz byłam zaskoczona . Bieber spojrzał na mnie ze zdziwieniem lecz zaraz zamaskował je w uśmiech .
Biebs: Okej to też po Ciebie przyjadę o 18:00 uśmiechnął się .
Ja: Oo Spoko to na 18:00 będę gotowa .
Mils patrzyła na mnie również ze zdziwieniem i odkaszlała pytając
Mils: A my o której mamy być i gdzie ?
Ja: Hmm badzcie też na 18:10 koło kina
Mils: Okej
Zaczął mi dzwonić telefon spojrzałam na wyświetlacz i zobaczyłam podpis mama więc odebrałam
^*^*^*^ Rozmowa :
Mama : No cześć córciu jak tam ? Nie nudzisz się ? Mamy gdzie z tatą wracać czy nie bardzo ? hehe
Ja: Hej a dobrze . Nie , nie nudzę się . Tak dom jest w idealnym stanie . Już wracacie ?
Mama : To dobrze . Nie , wiesz nie wracamy jeszcze . Wyjedziemy jednak około 15:00 więc powinniśmy być na 19:00 w domu
Ja : Aha to mamo klucz Ci zostawię tam gdzie zawsze bo nie wzięłaś zapasowego a my idziemy do kina a później do parku posiedzieć chwilę
Mama : A nie zapomniałaś , że juto do szkoły ?
Ja : Nie bój się pójdę do szkoły a po za tym lekcje mam odrobione i spakuje się nie długo więc też naszykuje sobie ciuchy na jutro będzie dobrze . I nie mamy zamiaru być długo . Do godz 23:00 powinnam być w domu . To mogę ?
Mama : Dobrze idź Ty marudo ! Tylko spokojnie tam Ja kończę pa ;*
Ja : Okej . Nom pa ;*
* Po rozmowie zwróciłam się do przyjaciół
Ja : Więc mam czas do 23:00 ! Możemy iść po filmie wypić jakieś piwo do parku i się rozluźnić przed poniedziałkiem bo jutro do szkoły ech .
Aus: Dobry pomysł to ja już się zawijam bo jeszcze muszę coś tam zrobić w domu to do później .
Mils : To my też się zbieramy do domów spotkamy się później pa :)
*Gdy wszyscy już poszli była godzina 14:00 w domu miałam posprzątane więc poszłam do swojego pokoju ogarnąć tam trochę . Gdy skończyłam położyłam się na moim łóżku i usnęłam . Obudziłam się i od razu zerknęłam na ekran mojego telefonu wybijała godzina 17:00 wstałam szybkim ruchem z łóżka i zaczęłam się ogarniać , malować , czesać . Zostało mi jeszcze 10 minut więc siadłam na sofie w salonie ci włączyłam sobie TV . Zapukał ktoś do drzwi otworzyłam i zobaczyłam Biebera jak kładzie swoją rękę na moim biodrze przyciągając mnie do siebie szepnął ``Hej kochanie ,, i cmoknął mnie w szyję . Ja odpowiedziałam
-Hej by tylko wystarczyło i podanie ręki . To jak jedziemy ?
Bieber : Musimy ? Wolał bym iść z Tobą do któregoś z pokoi
Ja: Nie musimy tam iść bo nie ma po co . Wolę kino a później park .
Bieber : Jak chcesz kicia ale zastanów się nad tą propozycją bo jest interesująca przyciągnął mnie do siebie i pocałował w policzek .
Ja : Nie ma nad czym się zastanawiać i do cholery puść mnie . !
Bieber : Ooo . Widzę , że kicia już pokazuje pazurki ale cóż i tak dostanę to co chcę !
*Nic się nie odezwałam i wyszliśmy z domu jadąc pod kino . Tam czekali na nas Mils i Aus .
Ja : Kurcze zapomniałam zadzwonić do Jed`a i Syl ;-/
Mils : Nie martw się ja to zrobiłam i już jadą
Ja : Serio ? O jejku dziękuję ♥
*MIls się tylko uśmiechnęła . Gdy Jed i Syl już przyjechali poszliśmy do kina obejrzeliśmy film a po filmie zaczęliśmy kombinować co dalej robić . Wyszło na to , że pojechaliśmy do sklepu . Ja z Bieberem , Jed z Syl , a Mils z Aus`em . Ja kupiłam sobie 3 desperadosy , Mils 2 a Syl 1 . Gdy wyszliśmy ze sklepu zobaczyłam zadziwione miny na mnie
Ja : Co się stało ? Rozmazałam się ?
Mils: Nie . Tylko ty wypijesz 3 desperadosy ? :o
Ja : Spokojnie najwyżej zaliczę zgona . Biebs mnie odwozi do domu także będze luz ale jutro trzeba do szkoły iść więc jest trochę gorzej dam radę zobaczycie mnie jutro w szkole .
*Wsiedliśmy do samochodów i pojechaliśmy do parku zajeliśmy swoją ulubioną ławkę i otworzyiśmy piwa z dziewczynami , zaczeliśmy pić wypiłam te 3 piwa w mgnieniu oka i zaczęłam się wygłupiać . Biegałam po parku skakałam po ławkach siadałam dziewczyną na kolanach ale w pewnym momencie wstałam i zaczęłam przyglądać się Bieberowi miał idealnie ułożone włosy , czarne szerokie w kroku spodnie i białą koszulkę i bluzę . Przypadkiem zauważył , że się na niego patrzę i spytał
Bieber: Co się tak na mnie patrzysz ?
Ja: A nie wiem tak jakoś . Ej dziewczyny posuńcie mi się bo nie mam gdzie siąść
Bieber : nie musicie . Siadaj kicia na kolana . Ja będąc pod wpływem alkoholu długo nie myśląc rozłożyłam nogi i usiadłam mu na kolanach chcąc nie chcąc chwilę po tym zaczęliśmy się ``lizać ,, nie zwracałam na nikogo uwagi liczył się w tamtej chwili Justin chodź nie wiem dlaczego . Nagle przerwała nam Mils . Reakcja Biebsa była bezcenna
Bieber : Serio Mils ? Teraz musiałaś ?
Mils : No niestety lub stety tak ! zmywamy się bo jest już 23:15 a San wzięło po 3 piwach .
Aus : nIe dziwie się jej skoro piła przez równe 3 dni
Mils: No ja też w sumie ale cóż musimy już iść .
Bieber : Okej kicia chodź odwiozę Cię .
Ja : Jak dam radę to okej .
*Bieber długo nie myśląc podniusł mnie tak jak siedziałam na jego kolanach i zaczął mnie nieść do samochodu . Oparł mnie o drzwi i zaczął namiętnie całować odwzajemniłam pocałunek chodź wiedziałam , że będę tego żałowała . Odwiózł mnie do domu i podprowadził pod same drzwi znów mnie całując w usta i cmokając w szyję powiedział : Śpij słodko kicia na co ja odpowiedziałam :wzajemnie i poszłam do swojego pokoju
Ciąg dalszy nastąpi ♥!
co dalej będzie z Syl i Jed`em ?
Czy San będzie żałowała tego co robiła z Biebsem ?
Tego dowiemy się w następnym rozdziale ♥
Przepraszam , przepraszam , przepraszam za moją nie obecność ale czasu brak ;c
Dziś jest trochę dłuższy i jest dużo niespodzianek ponieważ jest dzisiaj ``10,, rozdział czyli podwójna liczba ♥ Mam nadzieję , że się podoba ♥ Jeśli tak to DAJ JAKIŚ ZNAK , ŻE CZYTASZ ♥
Do następnego bajoo ♥
tt - https://twitter.com/remxoxo
ask - http://ask.fm/rockaxd
gg - 44794874
♥ lovki ♥
Nominowałam Cię do The Versatile Blogger. Szczegóły tutaj: http://neversayy.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńHej :* Zapraszam na mojego bloga. Dopiero zaczynam i będzie mi miło jeśli wpadniesz i zobaczysz. Może ci się spodoba :) http://lifeishard69.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń